Małopolska walczy ze skutkami gwałtownych burz. Drzewo runęło na jadące samochody

2026-07-07 20:42

Przez Małopolskę we wtorek przeszła potężna burza, która pozostawiła po sobie poważne zniszczenia. Strażacy musieli interweniować już ponad 130 razy. Usuwali z dróg połamane gałęzie i zabezpieczali zerwane poszycia dachowe. Najgroźniej było w okolicach Wieliczki, gdzie w wyniku upadku drzewa na pojazdy ucierpiała jedna osoba.

Błyskawica na tle ciemnych chmur nad miastem i lasem. O skutkach gwałtownych burz w Małopolsce przeczytasz na SE.
Autor: Patryk Kosmider/ Shutterstock Burza na niebie. W prognozie pogody jest tego więcej

Gwałtowne burze w Małopolsce. Kobieta poszkodowana w wypadku

Wtorkowe popołudnie przyniosło nad Małopolskę potężne nawałnice. Silny wiatr łamał gałęzie, zrywał poszycia dachowe i zrywał kable wysokiego napięcia. Małopolscy strażacy od kilku godzin próbują opanować sytuację. Do godziny 18:00 straż pożarna w całym województwie przyjęła już ponad 130 zgłoszeń, a kolejne wezwania wciąż napływają z różnych części regionu.

Najtrudniejsza sytuacja panuje w trzech powiatach: krakowskim, tarnowskim oraz bocheńskim, gdzie odnotowano najwięcej zniszczeń.

- Zdecydowana większość działań polega na usuwaniu powalonych drzew, połamanych konarów z dróg oraz z posesji. W powiecie bocheńskim odnotowaliśmy również uszkodzenia dachów na czterech budynkach mieszkalnych. Najpoważniejsze zdarzenie odnotowaliśmy w miejscowości Siercza w powiecie wielickim, gdzie drzewo przewróciło się na jadące samochody osobowe oraz uszkodziło linię energetyczną. Jedna osoba została zaopatrzona na miejscu przez zespół ratownictwa medycznego -

jak zaznaczył w rozmowie z Radiem Eska Hubert Ciepły, rzecznik prasowy małopolskiej straży pożarnej, to właśnie w okolicach Wieliczki sytuacja wyglądała najbardziej dramatycznie. Dla południowych województw Polski wciąż utrzymany jest pierwszy stopień zagrożenia przed wyładowaniami atmosferycznymi.

Niebezpieczna wichura nawiedziła także północną część kraju

Podobny poziom zagrożenia, choć wywołany nieco innymi czynnikami atmosferycznymi, występuje w północnych województwach Polski. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał tam alerty ostrzegające przed bardzo silnymi porywami wiatru. Na wybrzeżu wiatr może rozpędzać się nawet do 120 km/h, co stanowi ogromne zagrożenie.

Z kolei na Bałtyku synoptycy przewidują bardzo groźny sztorm, którego siła może dojść do 12 stopni w skali Beauforta. Z najnowszych prognoz wynika, że pogoda ulegnie poprawie dopiero w środę rano.

Potężna burza w Warszawie. Połamane drzewa, zniszczone auta, zalane ulice

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki