Temat przecieków wraca przed każdą maturą. Na kilka godzin przed egzaminem w internecie zaczynają krążyć rzekome tematy wypracowań lub zdjęcia arkuszy. W praktyce większość z tych informacji okazuje się nieprawdziwa lub nie ma żadnego potwierdzenia.
Eksperci i nauczyciele od lat podkreślają, że arkusze CKE są objęte ścisłą ochroną, a ich wcześniejsze ujawnienie jest bardzo mało prawdopodobne.
Czytaj też: Matura 2026 z języka polskiego. Zobacz listę lektur obowiązkowych
Gdzie uczniowie szukają przecieków?
Najczęściej maturzyści sprawdzają:
- grupy w mediach społecznościowych
- komunikatory i fora internetowe
- serwisy z odpowiedziami do matur
To właśnie tam najczęściej pojawiają się „informacje” o przeciekach. Warto jednak pamiętać, że w większości przypadków są to spekulacje lub próby wprowadzenia w błąd.
Centralna Komisja Egzaminacyjna odpowiada za przygotowanie i dystrybucję arkuszy. Materiały egzaminacyjne trafiają do szkół w zabezpieczonych pakietach, które mogą zostać otwarte dopiero tuż przed rozpoczęciem egzaminu.
W przypadku wykrycia nieprawidłowości egzamin może zostać unieważniony, a sprawa trafia do odpowiednich służb.
Czytaj też: Matura 2026. Najpierw język polski. Jeden błąd i nawet nie otworzysz arkusza CKE
Nawet jeśli w sieci pojawiają się informacje o rzekomych zadaniach, nie ma gwarancji, że mają one cokolwiek wspólnego z rzeczywistym arkuszem. Opieranie się na nich może przynieść więcej szkody niż pożytku.
Zdecydowanie bezpieczniejszym rozwiązaniem jest powtórzenie najważniejszych zagadnień i skupienie się na własnym przygotowaniu.
Arkusze CKE i odpowiedzi po egzaminie
Oficjalne arkusze CKE z języka polskiego zostaną opublikowane dopiero po zakończeniu egzaminu. Wtedy pojawią się również proponowane odpowiedzi oraz analizy zadań.