- Matura 2026 z języka polskiego na poziomie podstawowym wywołała po egzaminie falę podzielonych komentarzy wśród maturzystów, z których część odetchnęła z ulgą, uznając egzamin za łatwiejszy niż się spodziewali, podczas gdy inni uznali go za stresujący i wymagający, narzekając na trudne tematy i presję czasu.
- Podział opinii maturzystów objął również kwestię doboru lektur i trudności analizy tekstów, gdzie dla niektórych wzmożone zainteresowanie "Lalką" przed egzaminem było powodem do optymizmu, potwierdzającym trafność ich powtórek, a dla innych stanowiło dodatkowe źródło stresu, co świadczy o zróżnicowanych doświadczeniach zdających.
- Mimo że sam egzamin z języka polskiego okazał się dla wielu uczniów naprawdę łatwy, to jednak emocje przed nim, podsycane oczekiwaniem na tematy rozprawek, spekulacjami w internecie i rozmowami z rówieśnikami, były znacznie większe niż poziom trudności arkusza, co podkreśla psychologiczny aspekt maturalnego maratonu.
- Wielu maturzystów podkreślało, że znajomość lektur obowiązkowych i opanowanie schematu rozprawki okazały się kluczowe dla spokojnego podejścia do ostatniego zadania w arkuszu, co kontrastuje z głosami krytyki dotyczącymi trudniejszej niż oczekiwano analizy tekstów w pierwszej części egzaminu.
Egzamin z języka polskiego tradycyjnie uznawany jest za jeden z najbardziej stresujących momentów maturalnego maratonu. Nic dziwnego, to przecież pierwszy test, do którego przystepują uczniowie. Dodatkowo, to nie tylko test wiedzy z lektur, ale też sprawdzian umiejętności argumentowania, logicznego myślenia i poprawnego pisania. W 2026 roku matura ponownie odbywa się w dwóch formułach: 2015 oraz 2023, co oznacza, że część zdających rozwiązywała inne arkusze. Jednak w obydwu przypadkach, żeby zaliczyć egzamin, trzeba zdobyć minimum 30 procent punktów.
Matura z języka polskiego 2026
Do matury przystąpiło blisko 345 tysięcy tegorocznych absolwentów liceów, techników i szkół branżowych II stopnia, a także osoby poprawiające wyniki z poprzednich lat. Pisemny egzamin z języka polskiego to pierwszy krok do uzyskania świadectwa dojrzałości. Oprócz niego maturzyści muszą jeszcze zdać matematykę i język obcy na poziomie podstawowym oraz dwa egzaminy ustne, również z polskiego i języka obcego. Do tego dochodzi co najmniej jeden przedmiot na poziomie rozszerzonym, który nie ma progu zaliczeniowego, ale często decyduje o przyjęciu na studia.
Czy matura 2026 z polskiego była trudna?
Część maturzystów odetchnęła z ulgą i zgodnie przyznawała, że egzamin nie był tak trudny, jak się obawiali. Na X przeczytać można pierwsze komentarze tych, którzy opuścili już sale. Czy mogą odetchnąć z ulgą? Część uważa, że zdecydowanie tak, ponieważ najtrudniejsze już za nimi. Inni z kolei liczą punkty i sprawdzają, czy będą musieli podchodzić do egzaminów poprawkowych.
Spodziewałem się czegoś znacznie gorszego
Pierwszy temat na rozprawce imo o wiele lepszy ale trudne
Tematy były do ogarnięcia, dało się logicznie rozpisać rozprawkę. Chociaż podstawą była znajomość lektur
To tylko niektóre z pozytywnych komentarzy, które pojawiały się w mediach społecznościowych. Uczniowie podkreślali, że znajomość lektur obowiązkowych i opanowanie schematu rozprawki bardzo pomogły im spokojnie podejść do ostatniego zadania w arkuszu.
Z drugiej strony nie brakowało również głosów krytycznych. Dla części zdających egzamin okazał się stresujący i bardzo wymagający.
Tematy wcale nie były takie oczywiste.
Mam wrazenie ze o wiele trudniejsza niz rok temu
Może i w teorii brzmiało to wszystko spójnie, ale trzeba było sporo myśleć, by dobrać odpowiednie lektury i przedstawić to w logiczny sposób
Spore wyzwanie. Mam nadzieję, że zdałem
Tak piszą maturzyści, którzy wyszli z sal z poczuciem niedosytu.
Wielu uczniów podkreślało też, że emocje przed egzaminem były znacznie większe niż sam poziom trudności arkusza. Oczekiwanie na tematy rozprawek, spekulacje w internecie i rozmowy z rówieśnikami sprawiły, że napięcie rosło z każdą minutą. Po egzaminie pojawiła się natomiast ulga i to niezależnie od ocen własnych odpowiedzi.