Wyciek arkuszy CKE na maturze 2026 z polskiego? Zdjęcia hulają po sieci
Podczas egzaminu maturalnego 2026 z języka polskiego w internecie zaczęły krążyć zdjęcia arkuszy. Sytuacja szybko wywołała niepokój wśród maturzystów, którzy zaczęli zastanawiać się, czy wyciek może doprowadzić do unieważnienia matury.
Zgodnie z zasadami, wynoszenie lub udostępnianie treści arkuszy przed zakończeniem egzaminu jest surowo zabronione. Najczęściej takie incydenty są wynikiem wniesienia na salę niedozwolonych urządzeń, takich jak telefony komórkowe, i wykorzystania ich do fotografowania materiałów.
- Zgodnie z ustawą o systemie oświaty nie można wnosić na salę egzaminacyjną żadnych urządzeń telekomunikacyjnych. Jeżeli zdający takie urządzenie wniesie, a tym bardziej z niego skorzysta, to ma unieważniony egzamin - mówił w rozmowie z ESKA.pl dyrektor CKE Robert Zakrzewski.
Można więc przypuszczać, że każdy przypadek naruszenia będzie dokładnie analizowany. Ujawnienie arkuszy CKE z matury stanowi poważne złamanie zasad i może skutkować konsekwencjami dla osób odpowiedzialnych, jednak nie oznacza automatycznie unieważnienia egzaminu dla wszystkich zdających.
Matura 2026 z polskiego unieważniona? CKE komentuje informacje o nieprawidłowościach
W poniedziałek, 4 maja o poranku, jeszcze przed rozpoczęciem matury 2026 z języka polskiego, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Robert Zakrzewski poinformował PAP, że "do CKE nie dotarły informacje o nieprawidłowościach, które mogłyby mieć wpływ na przebieg egzaminu."
W ubiegłym roku po ujawnieniu zdjęć arkuszy podjęto decyzję o unieważnieniu egzaminu wyłącznie tej osobie, która wniosła na salę telefon i wykorzystała go do sfotografowania materiałów egzaminacyjnych.