Myśleli, że łatwo zdobędą fortunę. Zażądali gigantycznego haraczu od cudzoziemca

2026-01-22 8:19

To miały być pieniądze ich życia, zdobyte w bezwzględny i przestępczy sposób. Dwaj bracia postanowili zastraszyć i zmusić do zapłaty gigantycznego haraczu lokalnego przedsiębiorcę. Ich celem stał się obywatel Wietnamu, prowadzący stoisko handlowe w jednej z krakowskich galerii. Zażądali od niego astronomicznej kwoty 240 tysięcy dolarów.

Myśleli, że łatwo zdobędą fortunę. Zażądali gigantycznego haraczu od cudzoziemca

i

Autor: Policja Kraków/ Materiały prasowe
  • Policjanci z Krakowa zatrzymali dwóch braci w wieku 36 i 48 lat, podejrzanych o próbę wymuszenia rozbójniczego.
  • Mężczyźni mieli zażądać 240 tys. dolarów haraczu od obywatela Wietnamu, który prowadzi stoisko w jednej z krakowskich galerii handlowych.
  • Podejrzanym grozi do 10 lat więzienia. Jeden z nich odpowie dodatkowo za posiadanie narkotyków, które znaleziono podczas przeszukania.

Chcieli gigantycznego haraczu. Zażądali od kupca 240 tys. dolarów!

Dramat przedsiębiorcy rozpoczął się jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia. Jak informuje małopolska policja, 23 grudnia ubiegłego roku na Komisariacie Policji V w Krakowie stawił się obywatel Wietnamu. Mężczyzna, który na co dzień prowadzi działalność handlową w jednej z popularnych galerii, złożył zawiadomienie o próbie wymuszenia rozbójniczego. Z jego relacji wynikało, że dwóch nieznanych mu mężczyzn zażądało od niego zapłaty 240 tysięcy dolarów.

Sprawą natychmiast zajęli się śledczy z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu. Funkcjonariusze rozpoczęli żmudną pracę operacyjną. Analiza zebranych informacji i dowodów krok po kroku prowadziła ich na trop podejrzanych. Było tylko kwestią czasu, kiedy bandyci, którzy myśleli, że pozostaną anonimowi, odpowiedzą za swoje czyny.

Bracia wpadli w ręce policji. Grozi im nawet 10 lat za kratkami

Finał tej historii nastąpił 12 stycznia bieżącego roku. Tego dnia policjanci przeprowadzili zorganizowaną akcję na terenie Krakowa oraz jednej z podkrakowskich miejscowości. To właśnie tam namierzono i zatrzymano dwóch braci w wieku 36 i 48 lat, podejrzewanych o próbę wymuszenia haraczu. Na tym jednak działania się nie skończyły. Podczas przeszukania pomieszczeń użytkowanych przez mężczyzn, funkcjonariusze dokonali kolejnego odkrycia. Zabezpieczono narkotyki w postaci marihuany i kokainy.

Obaj bracia zostali przewiezieni do komisariatu przy ul. Zygmunta Miłkowskiego, gdzie wykonano z nimi niezbędne czynności procesowe. Zebrany materiał dowodowy był na tyle mocny, że prokurator Prokuratury Rejonowej dla Krakowa Podgórza przedstawił im zarzuty. - Zatrzymanym mężczyznom przedstawiono zarzut dokonania wspólnie i w porozumieniu usiłowania wymuszenia rozbójniczego. Ponadto jeden z nich odpowie za posiadanie środków odurzających – czytamy w oficjalnym komunikacie policji.

Decyzją prokuratury wobec mężczyzn zastosowano środki zapobiegawcze. Otrzymali policyjny dozór, zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym oraz musieli wpłacić poręczenie majątkowe w wysokości 10 tysięcy złotych każdy. Za wymuszenie rozbójnicze grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Super Express Google News
Zderzenie tramwajów w Krakowie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki