- W Andrychowie policja zatrzymała 48-letniego mężczyznę, który jest podejrzany o próbę napadu na bank z 19 stycznia.
- Zamaskowany sprawca wszedł do placówki bankowej i grożąc przedmiotem przypominającym broń, zażądał pieniędzy, jednak uciekł z pustymi rękami.
- Podczas przeszukania mieszkania zatrzymanego, funkcjonariusze znaleźli replikę broni palnej, której najprawdopodobniej użył podczas napadu.
Napad na bank w Andrychowie. Zamaskowany bandyta groził pracownicom bronią
Do napadu na bank w Andrychowie doszło w poniedziałek, 19 stycznia tuż przed godziną 17:00. Do placówki wszedł zamaskowany mężczyzna. W ręku trzymał przedmiot, który do złudzenia przypominał broń palną. Jego celem były pieniądze. Napastnik sterroryzował obsługę banku i kategorycznie zażądał wydania gotówki. Pracownice przeżyły chwile grozy, jednak ich błyskawiczna reakcja zapobiegła tragedii.
Jak relacjonuje policja, kobietom udało się wycofać na zaplecze i stamtąd zaalarmować służby. Zaskoczony obrotem spraw bandyta, nie widząc szans na powodzenie rabunku, rzucił się do ucieczki z pustymi rękami.
Obława zakończona. Policjanci użyli psa i drona, by dopaść sprawcę
Funkcjonariusze nie tracili ani chwili. Rozpoczęła się wielka obława za sprawcą nieudanego napadu na bank. - Zaangażowane zostały duże siły policyjne, do działań funkcjonariusze wykorzystywali również psa służbowego oraz drona – czytamy w oficjalnym komunikacie policji. Równolegle do działań w terenie, kryminalni prowadzili intensywną pracę operacyjną. Kluczowe okazało się zabezpieczenie i analiza nagrań z monitoringu. Śledczy krok po kroku odtworzyli trasę ucieczki sprawcy, co pozwoliło im na błyskawiczne ustalenie jego tożsamości. Finał tej historii rozegrał się już następnego dnia.
We wtorek, 20 stycznia, około godziny 15:00, policjanci namierzyli i zatrzymali 48-latka na jednej z ulic Andrychowa. Podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania funkcjonariusze dokonali kluczowego odkrycia. Znaleziono tam m.in. replikę broni palnej, która najprawdopodobniej posłużyła do popełnienia przestępstwa. Mężczyzna został przewieziony do jednostki policji, gdzie usłyszy zarzuty. Za usiłowanie rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi mu surowa kara.