Nie żyje 20-letnia Justyna Stochel. "Pięknie walczyła, śpij spokojnie aniołku" [WIDEO]

2020-01-23 10:25 AC
Nie żyje 20-letnia Justyna Stochel. Pięknie walczyła, śpij spokojnie aniołku
Autor: archiwum siepomaga.pl

Mieszkańcy Małopolski i internauci są wstrząśnięci po śmierci 20-letniej Justyny Stochel. Dziewczyna przegrała nierówną walkę z guzem pnia mózgu, którą toczyła od czterech lat. W sieci pojawiły się wzruszające komentarze.

Początkowo choroba Justyny wyglądała niegroźnie - zaczęło się od bólów głowy i wymiotów. Przeprowadzone badania i postawiona diagnoza była dla nastolatki niczym wyrok śmierci. Od tamtego dnia zaczęła się nierówna walka z guzem pnia mózgu.

Pierwsza operacja nie przyniosła oczekiwanego rezultatu - guza nie udało się usunąć w całości, a zabieg zakończył się niedowładem jednej części ciała. Potem przyszedł czas na radioterapię i chemioterapię.

Pomimo ciężkiej choroby, 20-latka ukończyła liceum, wydawało się również, że rak ustąpił. Powoli zaczynała żyć jak rówieśniczki... Niestety, w lutym ubiegłego roku nastąpił nawrót choroby. Badania kontrolne wykazały wznowę. Jedyną szansą na życie była nowatorska terapia w Meksyku. W akcji pomocy chorej dziewczynie zaangażowali się mieszkańcy z całego regionu - udało im się w miesiąc zebrać ponad 800 tys. zł. Jednak to nie wystarczyło. 20-latka przegrała swoją najważniejszą walkę w życiu.

Internauci są wstrząśnięci śmiercią 20-latki

W sieci pojawiły się wzruszające komentarze po śmierci Justyny Stochel. Poniżej kilka z nich:

Nie ma takich słów by ukoiły ból rodzica, gdy jego dziecko odchodzi, ale z czasem zelżeje. Najszczersze kondolencje dla rodziców i najbliższych a Ty Justynko spoczywaj w pokoju. Wieczne odpoczywanie racz jej dać Panie.

Już nie cierpi... Zapewne patrzy na nas z góry i się uśmiecha. Póki w pamięci ludzkiej trwa, żyć będzie. Tymczasem do zobaczenia po drugiej, lepszej stronie.

Z całą swoja wrażliwością i delikatnością będziesz z aniołkami patrzeć na nas z nieba Justynko. Na zawsze w naszych serduchach ...dla mnie i tak jesteś SuperHero.

Jako przyjaciółka Justyny z gimnazjum chcę wszystkim podziękować za okazane serce. Dobro zawsze wraca. Stosia, śpij spokojnie aniołku.

Kochana Justynko byłaś taka dzielna, rozgrzałaś nam serca i tak bardzo zjednoczyłaś! Zawsze będziesz w naszych sercach i nie zapomnimy Cię nigdy.

Pięknie walczyła, My też daliśmy z siebie więcej, niż zwykle by się wydawało możliwe. Na pewno upomni się o nas u Pana, jeśli będziemy tego potrzebować.

Na razie nie wiadomo, kiedy odbędzie się pogrzeb Justyny Stochel. Na pewno poinformujemy o nim w naszym portalu.