W Rosji za żarty o wojnie, armii i Putinie grożą surowe kary

2026-05-23 7:24

Rosyjscy komicy, standuperzy i blogerzy są karani za żarty o wojnie, armii i Władimirze Putinie. Część artystów wyemigrowała, inni zostali uznani za „zagranicznych agentów” albo skazani na wieloletnie wyroki – informuje rosyjski, niezależny portal Ważnyje Istorii.

Parada w Moskwie 2026 to kompromitacja Rosji. Putin boi się całego świata?

i

Autor: Shutterstock

Moskwa coraz ostrzej ściga wszelkiego rodzaju twórców i publicystów za żarty dotyczące wojny przeciw Ukrainie, mobilizacji, armii, zabitych lub rannych żołnierzy i rosyjskich władz. Według portalu szczególnie niebezpieczne stały się żarty o armii i Putinie.

Portal przypomina, że za wypowiedzi dotyczące wojny, mobilizacji czy rosyjskiej armii wszczynane są postępowania administracyjne i karne. Podstawą oskarżeń są najczęściej przepisy o „dyskredytowaniu armii”, rozpowszechnianiu „fałszywych informacji” o siłach zbrojnych albo „usprawiedliwianiu terroryzmu”.

Czytaj też: Putin ogłasza! 64 tysiące żołnierzy do boju. Ćwiczenia sił nuklearnych na ogromną skalę

Jednym z opisanych przykładów jest komik Rusłan Biełyj, który po antywojennych wypowiedziach został wpisany przez władze na listę „zagranicznych agentów”, a na żądanie rosyjskiej placówki dyplomatycznej dwa całkiem wyprzedane występy w Tajlandii zostały odwołane. Na tę samą listę trafił również satyryk i autor piosenek Siemion Sliepakow.

Ważnyje Istorii informuje też, że występy są odwoływane po donosach, pisanych przez prorządowych aktywistów, a sami artyści bywają przesłuchiwani przez policję lub prokuraturę. Rosyjskie przepisy o „dyskredytowaniu armii”, „fake newsach” i „ekstremizmie” stworzyły atmosferę sprzyjającą autocenzurze. Według portalu komicy coraz częściej unikają tematów politycznych albo formułują żarty w sposób aluzyjny.

Portal podkreśla, że po 2022 roku rosyjska scena komediowa znalazła się pod silną presją polityczną, a granice dopuszczalnej satyry stały się znacznie węższe niż przed wojną.

Czytaj też: Siostrzyczki zginęły od rosyjskich rakiet. Żegnała je mama, zapłakane koleżanki i żołnierze

Według cytowanej przez portal politolożki Jekatieriny Szulman władze autorytarne nie tolerują niezależnych osób wpływających na opinię publiczną, nawet jeśli działają one w sferze rozrywki. Jej zdaniem współczesny rosyjski humor polityczny coraz bardziej przypomina realia późnego ZSRR, gdy żarty polityczne funkcjonowały głównie prywatnie i w nieoficjalnym obiegu. W efekcie część artystów ogranicza bądź rezygnuje z występów, stosuje autocenzurę albo przenosi działalność poza Rosję.

OLAĆ PUTINA! ROSJI NIENAWIDZĘ! POLACY NIE BOJĄ SIĘ ROSYJSKICH PROWOKACJI! - KOMENTERY  

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki