Wypadek śmiertelny w Zakopanem. Nie żyje potrącona kobieta
W sobotę, 12 września, około godziny 14:00, na ulicy Kościuszki w Zakopanem, w rejonie skrzyżowania z ulicą Sienkiewicza, rozegrała się tragedia. Policjanci zakopiańskiej drogówki otrzymali zgłoszenie o potrąceniu pieszej przez autobus. Świadkowie zdarzenia relacjonowali, że kobieta została uderzona z dużą siłą. Na miejscu natychmiast pojawiły się wszystkie służby ratunkowe – pogotowie, straż pożarna oraz patrole policji. Ratownicy medyczni podjęli reanimację, a poszkodowana seniorka z poważnymi obrażeniami ciała została przetransportowana do zakopiańskiego szpitala. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, życia 82-latki nie udało się uratować.
Jak informuje rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem, funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia, prowadzili oględziny i zbierali dowody. Ustalono, że kierowcą autobusu prywatnej linii był 61-letni mieszkaniec powiatu tatrzańskiego. W chwili wypadku mężczyzna był trzeźwy, co potwierdziło badanie alkomatem. Niemniej jednak, pobrano mu krew do dalszych badań laboratoryjnych, co jest standardową procedurą w takich sytuacjach.
Kto ponosi odpowiedzialność za śmierć 82-latki w Zakopanem?
Przez wiele godzin na miejscu tragedii trwały intensywne czynności procesowe, prowadzone z udziałem prokuratora, technika kryminalistyki oraz biegłego z zakresu wypadków w ruchu drogowym. Pojazd, który brał udział w wypadku, został zabezpieczony do szczegółowych badań, które mają pomóc w odtworzeniu przebiegu zdarzeń. Śledczy przesłuchiwali również świadków i zabezpieczali nagrania z monitoringu, które mogą okazać się kluczowe dla ustalenia przyczyn tej tragicznej śmierci.
- Wyjaśnienie wszelkich okoliczności tego tragicznego wypadku będzie teraz przedmiotem dalszych czynności prowadzonych przez zakopiańską prokuraturę oraz tatrzańskich policjantów - informuje rzecznik zakopiańskich mundurowych.