"Opcja atomowa" wciąż w grze. Lotnisko w Krakowie zamknięte na trzy miesiące

2026-01-30 4:19

Los jednego z kluczowych polskich lotnisk jest niepewny. Planowana od dawna budowa nowej drogi startowej na Kraków Airport stanęła w miejscu, a władze portu coraz poważniej biorą pod uwagę scenariusz, który wpłynie na tysiące podróżnych.

Lotnisko w Balicach, Kraków

i

Autor: Klaudia Bobela

Lotnisko w Krakowie bliżej trzymiesięcznego zamknięcia?

Zarząd Kraków Airport od lat dąży do budowy nowej drogi startowej, która jest kluczowa dla zwiększenia przepustowości i komfortu pasażerów. Starania te trwają już od 2016 roku. Niestety, pomimo spełnienia wielu formalności, w tym uzyskania pozytywnych opinii Wód Polskich, Wojskowego Inspektoratu Sanitarnego i Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektoratu Sanitarnego, decyzja środowiskowa nie została wydana w zakładanym terminie do 19 grudnia 2025 roku. Co więcej, Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska nakazał przeniesienie prac nad wydaniem decyzji z Kielc z powrotem do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie, która wyznaczyła nowy termin wydania decyzji na koniec stycznia 2026 roku. Każdy kolejny miesiąc zwłoki przybliża widmo paraliżu.

Jeszcze we wrześniu 2025 roku rozpoczęły się konsultacje społeczne dotyczące budowy nowej drogi startowej na krakowskim lotnisku. Jest to kluczowa i długo wyczekiwana inwestycja dla portu lotniczego w Balicach, jednak budzi sprzeciw okolicznych mieszkańców, którzy skarżą się na hałas.

Zakładamy, że decyzja środowiskowa powinna pojawić się w tym roku. Oczywiście mamy też świadomość, że ona będzie zaskarżana – twierdził wtedy Łukasz Strutyński, prezes zarządu Kraków Airport, którego cytuje Rynek Lotniczy. Niestety, bardzo się pomylił.

W związku z przewlekłością procedur, władze lotniska przygotowały awaryjny "plan B", nazywany "opcją atomową", który zakłada zamknięcie portu w Balicach na okres trzech miesięcy. Opcja ta jest rozważana w przypadku, gdyby nie udało się uzyskać niezbędnych pozwoleń na budowę nowego pasa. Remont istniejącej drogi startowej, który wiązałby się z czasowym zamknięciem lotniska, jest traktowany jako ostateczność.

Przewlekłe procedury i "opcja atomowa"

Monika Chylaszek, rzeczniczka prasowa Kraków Airport, nie kryje rozczarowania brakiem decyzji środowiskowej. Podkreśla, że lotnisko dopełniło wszelkich formalności, aby decyzja mogła zostać wydana w grudniu 2025 roku. Władze lotniska muszą być przygotowane na każdy scenariusz, zwłaszcza w obliczu rosnącego ruchu pasażerskiego. W 2024 roku Kraków Airport obsłużyło rekordową liczbę 11 080 830 pasażerów, co stanowi wzrost o 18% w porównaniu do 2023 roku i 32% więcej niż w 2019 roku. Prognozy na 2025 rok mówiły o osiągnięciu poziomu 12 milionów pasażerów, a niektóre źródła wskazują nawet na 13 milionów obsłużonych pasażerów w 2025 roku.

Obecny terminal pasażerski został zaprojektowany z myślą o obsłudze 8 milionów osób rocznie, co oznacza, że już teraz lotnisko pracuje powyżej swojej zaplanowanej wydajności. Pasażerowie odczuwają to w kolejkach do kontroli bezpieczeństwa czy przy bramkach.

Niezależnie od budowy nowej drogi startowej, uważaliśmy i uważamy, że lotnisko musi być przygotowane albo na sytuacje kryzysowe albo na jakieś pogorszenie się infrastruktury obecnej drogi startowej. Na przykład w czasie pandemii, gdy ruch lotniczy został wstrzymany, a lotnisko byłoby wtedy przygotowane do remontu, istniała szansa, by tę nagłą sytuację odpowiednio wykorzystać – podkreślał prezes krakowskiego lotniska.

Kiedy możliwe zamknięcie lotniska w Krakowie?

W przypadku wdrożenia "opcji atomowej", czyli generalnego remontu istniejącej drogi startowej, zamknięcie operacyjne lotniska planowane jest na sezon zimowy, kiedy ruch lotniczy jest najmniej obciążony. Najwcześniejszy realny moment czasowego zamknięcia Kraków Airport to 2027 rok.

Jednym z największych problemów Balic są też mgły, które regularnie paraliżują ruch jesienią i zimą. Obecnie lotnisko korzysta z systemu ILS (Instrument Landing System) kategorii I, który jest niewystarczający w trudnych warunkach. Pojawiła się jednak nowa nadzieja. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej ogłosiła przetarg na instalację systemu ILS kategorii II. Jego uruchomienie, planowane na pierwszy kwartał 2027 roku, pozwoliłoby na lądowanie około 70% samolotów, które dziś są przekierowywane na inne lotniska.

Pełne rozwiązanie problemu, czyli instalacja ILS kategorii III, jest jednak technicznie niemożliwa na obecnym pasie startowym. System ten będzie mógł zostać uruchomiony dopiero po wybudowaniu nowej drogi startowej, co sprawia, że opóźnienia w jej powstaniu są jeszcze bardziej dotkliwe.

Inne inwestycje nie zwalniają tempa

Mimo tych wyzwań, lotnisko nie zwalnia tempa w planowaniu innych inwestycji. Do 2031 roku ma powstać nowy terminal pasażerski, który zwiększy przepustowość lotniska do 12 milionów osób rocznie, a docelowo nawet do 19 milionów. W grudniu 2025 roku podpisano umowę na realizację Nowego Budynku Technicznego Stacji Uzdatniania Wody. Prace budowlane związane z rozbudową terminalu pasażerskiego mają rozpocząć się wiosną 2026 roku, a zakończenie pierwszego etapu przewidziano na 2029 rok. Przetarg na wybór generalnego wykonawcy robót budowlanych w części zachodniej terminalu został ogłoszony we wrześniu 2025 roku, a termin składania ofert upływał 13 listopada 2025 roku. Nowa część terminalu ma liczyć 44,5 tys. m² powierzchni i cztery kondygnacje, a przepustowość portu wzrośnie do około 16 mln pasażerów rocznie. Na czas budowy, rolę tymczasowej poczekalni ma pełnić dawny budynek terminalu cargo.

Quiz. Rozpoznasz lotnisko po kodzie?
Pytanie 1 z 10
Lotnisko oznaczone symbolem LUZ znajduje się
Super Express Google News
Kolejny odcinek S7 oddany do użytku w Krakowie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki