Straszny wypadek zabrał dziewczynkom mamę. "Los napisał dla tej rodziny tragiczny scenariusz"

2026-03-18 10:12

W jednej chwili świat tej rodziny runął w gruzach. Na początku marca w Chyżnem samochód osobowy wbił się pod naczepę ciężarówki. Zginęła jedna osoba: kobieta, będąca mamą dwóch córek. Teraz dziewczynki samotnie wychowuje pan Andrzej, który chce dokończyć budowę domu, co było wspólnym marzeniem całej rodziny. Bez wsparcia ludzi dobrej woli może się to nie udać.

  • W Chyżnem w wypadku samochodowym zginęła pani Aneta, pozostawiając męża Andrzeja oraz córki: Marysię (12 lat) i Ewelinę (2 lata).
  • Wdowiec mierzy się z wychowaniem dwójki dzieci i koniecznością dokończenia budowy domu, który był wspólnym marzeniem rodziny.
  • Zorganizowano zbiórkę pieniędzy, aby pomóc Andrzejowi i jego córkom ukończyć budowę domu, m.in. sfinansować dach, okna, instalacje hydrauliczne i elektryczne oraz piec.

Dramat rodziny po wypadku w Chyżnem. Po śmierci żony został sam z dziećmi i niedokończonym domem

W wyniku tragicznego wypadku samochodowego w Chyżnem życie straciła pani Aneta, kochająca żona Andrzeja i matka dwójki dzieci: 12-letniej Marysi oraz 2-letniej Ewelinki. W jednej chwili świat tej rodziny runął w gruzach, pozostawiając pana Andrzeja z niewyobrażalnym bólem, samotnością i ciężarem wychowania córek. Teraz, w obliczu tej potwornej straty, rodzina walczy o przyszłość i marzenia, które brutalnie przerwała śmierć.

Jeszcze niedawno Andrzej i Aneta z optymizmem patrzyli w przyszłość, snując plany o wspólnym życiu w wymarzonym domu. Budowa domu była ich wspólnym celem, symbolem bezpieczeństwa i ciepła, które chcieli zapewnić swoim dzieciom. Niestety, los napisał dla nich najtragiczniejszy scenariusz. - To niewyobrażalny cios. W jednej chwili straciłem wszystko, co było dla mnie najważniejsze – cytuje słowa Andrzeja Marmola serwis zrzutka.pl, gdzie ruszyła zbiórka na rzecz rodziny. - Muszę być silny dla moich dziewczynek, ale bez pomocy będzie ciężko – dodaje.

Rodzina potrzebuje pomocy

Śmierć 30-latki to nie tylko osobista tragedia, ale również potężny cios w stabilność finansową rodziny. Niedokończony dom, który miał być ostoją, teraz stanowi symbol przerwanych marzeń i dodatkowe wyzwanie. Andrzej, pogrążony w żałobie, musi zmierzyć się z kosztami dokończenia budowy, co w obecnej sytuacji wydaje się niemal niemożliwe. Jak podaje portal zrzutka.pl, na ukończenie budowy brakuje kluczowych elementów, takich jak dach, okna, instalacje hydrauliczne i elektryczne, a także piec. 

Społeczność lokalna, a także ludzie dobrej woli z całej Polski, nie pozostają obojętni na los rodziny. Ruszyła zbiórka, której celem jest zebranie funduszy na dokończenie budowy domu. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i przybliża Andrzeja i jego córki do zamieszkania w bezpiecznym i ciepłym miejscu. - Nie możemy cofnąć czasu ani zabrać bólu po stracie Anety. Możemy jednak pomóc tej rodzinie stanąć na nogi i dać dzieciom bezpieczne miejsce do życia – podkreślają organizatorzy zbiórki na portalu zrzutka.pl. Wierzą, że solidarność i wsparcie pozwolą Andrzejowi i jego dzieciom odzyskać choć część utraconej nadziei.

Sonda
Wspierasz organizacje charytatywne?
Pogrzeb Magdaleny Majtyki. Rodzina aktorki zwróciła się do żałobników z wyjątkową prośbą

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki