Pijany 71-latek wjechał furmanką do rowu. Wynik badania alkomatem mówi wszystko

2026-05-29 10:21

Nietypowa interwencja policji w gminie Słaboszów. Dzielnicowi z Racławic zostali zaalarmowani o podejrzanie poruszającym się zaprzęgu konnym. Szybko okazało się, że 71-letni woźnica zakończył swoją podróż w przydrożnym rowie. Przyczyna utraty kontroli nad furmanką była prozaiczna – badanie alkomatem wykazało blisko 1,7 promila alkoholu u kierującego.

Pijany 71-latek wjechał furmanką do rowu

i

Autor: stux/ Pixabay.com
  • Funkcjonariusze z Racławic odnaleźli zaprzęg konny w rowie, którym powoził 71-latek z powiatu miechowskiego.
  • Mężczyzna był pod znacznym wpływem alkoholu, a na wozie towarzyszył mu równie nietrzeźwy kompan.
  • O nietypowym i niebezpiecznym zachowaniu na drodze poinformował zaniepokojony świadek.

Dzielnicowi na tropie pijanego woźnicy

Do zdarzenia doszło wieczorem 23 maja. Dyżurny miechowskiej komendy policji odebrał zaskakujący telefon. Z relacji zgłaszającego wynikało, że widział on na drodze zaprzęg konny poruszający się w sposób ewidentnie wskazujący na nietrzeźwość woźnicy.

Sygnał natychmiast przekazano do dzielnicowych z Racławic, którzy ruszyli w teren, by zweryfikować te doniesienia. Poszukiwania nie trwały długo. Wkrótce potem, na terenie gminy Słaboszów, mundurowi zlokalizowali poszukiwaną furmankę w przydrożnym rowie, gdzie doszło do zatrzymania.

Na furmance znajdował się nietrzeźwy kompan

Wynik badania trzeźwości nie pozostawił złudzeń – 71-latek wydmuchał niemal 1,7 promila alkoholu. Taka dawka świadczy o silnym upojeniu, całkowicie dyskwalifikującym z prowadzenia jakiegokolwiek środka transportu.

Co więcej, na pokładzie rozbitej furmanki znajdował się również pijany znajomy powożącego. Obaj mężczyźni stanowili poważne zagrożenie na drodze. Mogło dojść do znacznie poważniejszego wypadku, w którym mogłyby ucierpieć nie tylko osoby postronne, ale i samo zwierzę pociągowe. Szybka interwencja i zgłoszenie świadka pozwoliły uniknąć potencjalnego nieszczęścia.

Sonda
Czy kary dla pijanych kierowców powinny być surowsze?
Pędził po pijaku i zabił Anię - sąd wydał prawomocny wyrok
Pokój Zbrodni
Prawniczka ugodziła Igora nożem. Jeden celny cios szermierki | Pokój ZBRODNI

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki