Spis treści
Wzruszające listy do zmarłej Eli
"Nigdy nie będzie już tak samo i my nie będziemy już tacy sami, bo nie ma Ciebie kochana Elu już z nami. Pusty pokój, ławka w szkole, przerażająca pustka, cisza i rozdarte serca, pozostawiłaś nam tylko po sobie. Uwolniłaś się od zła i nienawiści tego świata i odleciałaś jak kolorowy motyl wolna do lepszego i piękniejszego świata"
– ktoś pięknie napisał na kartce i przypiął ją do drzewa na którym Ela bardzo lubiła siadać po lekcjach.
Tragiczny finał poszukiwań 12-latki
Dziewczynka była energiczną i bardzo lubianą uczennicą, zaangażowaną harcerką. Dlatego jej zaginięcie, w ostatnich dniach maja, tak bardzo wstrząsnęło lokalną społecznością. Rozpoczęły się gorączkowe poszukiwania 12–latki, w które z każdą upływającą godziną angażowało się coraz więcej osób, także tych, które nie znały ani Eli ani jej rodziny, ale chciały pomóc. Policja rozpytywała mieszkańców Krakowa a w okolicach Lasku Wolskiego przeczesywano każdy metr trudno dostępnego terenu. Bowiem w okolicach Krakowskiego Ogrodu Zoologicznego kamera zarejestrowała Elę wysiadającą z miejskiego autobusu.
Niestety po dwóch dniach odnaleziono ciało dziewczynki a policja wykluczyła udział osób trzecich w jej śmierci.
"Wybacz nam dorosłym..."
Ela została pochowana na Cmentarzu na Salwatorze w minioną środę, 3 czerwca. Jej grób przykrył dywan kolorowych kwiatów.
"Wybacz nam dorosłym, że znów zawiedliśmy, nie dostrzegając co trapiło twa młodą duszę. I głusi na twój krzyk wołania o pomoc!!! Choć pogasną już znicze i powiędną kwiaty pamięć o tobie w naszych sercach na zawsze pozostanie. Śpij spokojnie leśna rusałko"
– napisano w innym liście do Eli, który zastał przypięty do drzewa.
Tymczasem prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie śmierci dziewczynki. Zostały zabezpieczone nośniki cyfrowe z których korzystała m.in jej telefon i komputer.