Rozwodził się z żoną i wszyscy wiedzieli, że ją śledził. Tego, co się później stało nie przewidział nikt

Trzy dni po zabójstwie 45–latki w Rabie Wyżnej, mieszkańcy miejscowości nadal nie mogą otrząsnąć się po tragedii jaka się tu wydarzyła. W sobotę, 21 czerwca Katarzyna P. została zastrzelona 10 metrów od domu swoich rodziców, do którego wraz z dziećmi uciekła przed mężem. Po zabójstwie żony Mirosław P. odebrał sobie życie. Katarzyna P. zostanie pochowana w czwartek w Rabie Wyżnej.

– Kasia była zapracowana. Miała troje dzieci, którymi się zajmowała, pracowała też w sklepie. Nie skarżyła się nikomu ze swoich problemów małżeńskich, choć wszyscy wiedzieli, że je miała. Tego nie dało się ukryć – powiedziała w rozmowie z "Super Expressem" znajoma z pracy zamordowanej kobiety.

Dodała, że wszyscy wiedzieli, że mąż ją śledzi i nagrywa. Nikomu jednak nie przeszło przez myśl, że może zabić. Mąż był sporo starszy od Katarzyny, bo 12 lat. Jak mówią mieszkańcy Raby znający rodzinę, odkąd przeszedł na rentę uroił sobie w głowie, że żona go zdradza, co nie było prawdą. W końcu sytuacja w domu stała się nie do wytrzymania i kobieta postanowiła odejść od niego. Wyprowadziła się do rodziców, wraz z trojgiem dzieci. Jedno z nich jest już pełnoletnie.

– On nie dawał jej spokoju. Wystawał przed sklepem, w którym pracowała nawet po kilka godzin dziennie. Nachodził ją, śledził. Nie pomogło nawet to, że w ostatnim czasie miał zakaz zbliżania się do żony – dodaje pracownica sklepu.

Para była w trakcie rozwodu. Mirosław P. miał założoną Niebieską Kartę. Policja wnioskowała o tymczasowe aresztowanie mężczyzny, sąd jednak nie zdecydował o odseparowaniu Mirosława P. od społeczeństwa.

– Ta rodzina teraz najbardziej potrzebuje spokoju. Dzieci są pod opieką dziadków, rodziców Katarzyny. Jesteśmy bardzo zgraną społecznością lokalną, na pewno nie zostawimy ich samych bez pomocy. Myślimy także o zorganizowaniu zbiórki, by zabezpieczyć potrzeby dzieci. Na razie nie ma jeszcze konkretów. Od razu po tragedii rodzice i dzieci zamordowanej Katarzyny zostali otoczeni opieką przez pracowników Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Udzielona została pomoc psychologiczna – powiedziała w rozmowie z "Super Expressem" sołtys Raby Wyżnej Ewa Bielarczyk.

Wójt gminy Raba Wyżna ogłosił trzydniową żałobę w związku z tragedią. Pogrzeb Katarzyny P. odbędzie się w czwartek (26 czerwca). Rozpocznie się o godzinie 14.00.

Gdzie szukać pomocy w sytuacjach kryzysowych?

Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji, przeżywasz kryzys bądź masz myśli samobójcze, zwróć się do dyżurujących psychologów i specjalistów. Gdzie możesz szukać pomocy?

  • Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111
  • Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych: 116 123
  • Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka: 800 121 212
  • Wsparcie dla osób po stracie bliskich - będących w żałobie: 800 108 108
  • Tumbo Pomaga - pomoc dzieciom i młodzieży w żałobie: 800 111 123
  • Strona internetowa pokonackryzys.pl

W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, koniecznie zadzwoń na numer alarmowy 112.

Super Express Google News
Kopnął dziecko w twarz w Krakowie na placu zabaw
Pokój Zbrodni
Maja z Mławy. Podejrzany złapany na wycieczce w Grecji | Pokój ZBRODNI

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI