Jak informuje Wirtualna Polska, zaledwie w kilka minut po tragicznym zdarzeniu na miejscu pojawili się pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego. Ostatecznie to właśnie służby parku zabezpieczyły i zabrały truchło zwierzęcia. Jak ustaliła Wirtualna Polska, do potrącenia doszło tuż przed zjazdem na Murzasichle, gdy kierowca vana jechał od strony Morskiego Oka do Zakopanego.
Przedstawiciele TPN potwierdzili, że w kolizji zginął młody niedźwiedź. Wiek drapieżnika zostanie oszacowany dopiero po jego zważeniu. Do zdarzenia wezwano także funkcjonariuszy policji, którzy zabezpieczyli m.in. ślady krwi na asfalcie.