Sprawca masakry w Krakowie używał długiej broni. Miał w aucie zapas amunicji. Ilu było napastników? Nowe informacje

Służby wciąż nie ujawniły personaliów napastnika, który zaczął strzelać na Rynku Głównym w Krakowie. Z ustaleń przekazanych dziennikarzom wynika, że sprawca miał na sobie ubranie przypominające mundur wojskowy, korzystał z długiej broni, a w pojeździe przewoził spory zapas amunicji.

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w sobotę w okolicach godziny 15. Z relacji krakowskiej policji wynika, że kierujący samochodem mężczyzna wjechał na płytę rynku, po czym otworzył ogień do przechodniów. W wyniku ataku śmierć poniosło pięć osób, a kilkanaście odniosło obrażenia, przy czym w grupie rannych znaleźli się także funkcjonariusze policji.

Interweniujący mundurowi postrzelili napastnika, którego następnie przewieziono do szpitala. W rejonie zdarzenia wciąż pracują służby ratunkowe i porządkowe, a policjanci wzywają wszystkich znajdujących się w okolicy do natychmiastowego ukrycia się w bezpiecznych punktach.

Czytaj też: „Masakra! Strzelał z kałasznikowa!”. Świadek opowiada o piekle w Krakowie. Pięć osób nie żyje!

Z nieoficjalnych ustaleń dziennikarzy wynika natomiast, że w tym ataku brało udział dwóch sprawców, co rzuca nowe światło na przebieg zdarzeń.

Strzelanina w szkole w Austrii. Jest wiele ofiar śmiertelnych

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI