„Nie przychodźcie na Rynek! Schowajcie się!”. Dramatyczny apel służb po strzelaninie w Krakowie. Są zabici i ranni!

Dramat w samym sercu Krakowa! W sobotę (7 listopada) po godz. 15 na Rynku Głównym padły strzały. Napastnik miał otworzyć ogień do przypadkowych przechodniów. Jak informuje RMF FM, są zabici i ranni. Służby zaapelowały do mieszkańców i turystów, by nie zbliżali się do Rynku, a osoby znajdujące się w okolicy natychmiast schroniły się w bezpiecznym miejscu.

Strzelanina na Rynku Głównym w Krakowie. Służby apelują o ostrożność

Do dramatycznych wydarzeń doszło w sobotnie popołudnie, tuż po godz. 15. Według informacji przekazanych przez rzecznika małopolskich strażaków Huberta Ciepłego napastnik poruszał się samochodem od strony ulicy Sławkowskiej w kierunku Rynku Głównego. W pewnym momencie z pojazdu miały paść strzały w stronę przypadkowych ludzi.

W centrum Krakowa rozpoczęła się wielka akcja służb ratunkowych. Na Rynku Głównym wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak podało RMF FM, uszkodzone zostały również jeden ze sklepów oraz tramwaj komunikacji miejskiej.

Służby wystosowały pilny apel do mieszkańców i turystów.

– Strażacy apelują, żeby ludzie przebywający w okolicach Rynku schowali się w bezpieczne miejsce – przekazało RMF FM.

Strażacy zaapelowali również, aby nie przychodzić na Rynek Główny i nie utrudniać działań ratunkowych.

Dwie osoby nie żyją, dziesięć zostało rannych

Jak przekazał Polskiej Agencji Prasowej kpt. Hubert Ciepły, rzecznik małopolskiej straży pożarnej, w strzelaninie zginęły dwie osoby, a dziesięć zostało rannych, w tym dwóch policjantów.

Według najnowszych informacji przekazanych PAP przez policję sprawca strzelaniny został zatrzymany.

Na miejscu trwają działania służb. Okoliczności tragedii będą wyjaśniane.

"To była sala tortur". Sędzia zmiażdżył morderców 6-letniego Maksia

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI