Do dramatycznych wydarzeń doszło w sobotnie popołudnie w samym centrum Krakowa. Napastnik wjechał samochodem w rejon Rynku Głównego od strony ulicy Sławkowskiej. Następnie zaczął strzelać do przypadkowych przechodniów. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, przemieszczał się samochodem przez centrum miasta, ostrzeliwując kolejne osoby. Strzały padły również w kierunku tramwaju linii nr 1. Pocisk rozbił szybę w kabinie motorniczego.
Zamach w Krakowie. Sześć osób nie żyje, 15 jest rannych
Bilans sobotniego ataku jest tragiczny. Według najnowszych informacji przekazanych przez Małopolski Urząd Wojewódzki zginęło sześć osób, a 15 zostało rannych. Wśród poszkodowanych znaleźli się również policjanci.
Sprawca został zatrzymany w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej. Podczas interwencji funkcjonariusze użyli broni. Ranny napastnik trafił do szpitala. Policja potwierdziła, że mężczyzna jest Polakiem. W jego samochodzie znaleziono dodatkową broń oraz amunicję.
Służby nadal wyjaśniają wszystkie okoliczności tragedii, w tym motyw działania sprawcy.
Nagranie z monitoringu pokazuje dramatyczne chwile
Wstrząsające materiały z Krakowa obiegają internet. Wcześniej ogromne poruszenie wywołała fotografia ratownika medycznego biegnącego przez Rynek Główny, by nieść pomoc poszkodowanym. Teraz uwagę przyciąga nagranie z monitoringu, które pozwala zobaczyć dramatyczne chwile związane z atakiem.