Są w Polsce miejsca, które wyglądają jak z pocztówki niezależnie od sezonu. Jednym z nich jest punkt widokowy na Trzech Koronach w Pieninach. To właśnie stąd rozciąga się jedna z najbardziej spektakularnych panoram w kraju – na przełom Dunajca, górskie szczyty i zielone doliny. Turyści przyjeżdżają tu zarówno latem, jak i zimą, bo widoki za każdym razem wyglądają inaczej, ale zawsze robią ogromne wrażenie.
Czytaj też: Krętacze w Zakopanem nie odpuszczają. Turyści wciąż się nabierają, a policja ostrzega
Trzy Korony – symbol Pienin i obowiązkowy cel wycieczki
Trzy Korony to jeden z najbardziej rozpoznawalnych szczytów w polskich górach. Wznosi się na wysokość 982 m n.p.m. i znajduje się na terenie Pienińskiego Parku Narodowego. Największą atrakcją jest platforma widokowa, z której można podziwiać krajobraz, który wielu turystów uznaje za najpiękniejszy w Polsce.
Z góry widać m.in.:
- wijący się Dunajec
- Tatry na horyzoncie przy dobrej pogodzie
- słowacką stronę Pienin
- zielone lasy i wapienne skały
Czytaj też: Wielkanoc przesunięta. Kiedy wypada i dlaczego różnica wynosi aż 15 dni?
To miejsce idealne zarówno dla miłośników fotografii, jak i osób szukających spokojnego kontaktu z naturą.
Widok, który zmienia się wraz z porami roku
Trzy Korony zachwycają przez cały rok, ale każda pora ma tu swój wyjątkowy klimat.
- Wiosną szlaki otaczają kwitnące łąki i świeża zieleń.
- Latem panorama jest najbardziej rozległa, a warunki do wędrówek najlepsze.
- Jesienią góry przybierają złote i czerwone barwy, co przyciąga fotografów z całej Polski.
- Zimą widoki są surowe, a ośnieżone szczyty wyglądają jak z alpejskich krajobrazów.
To jedno z tych miejsc, do których chce się wracać, bo za każdym razem wygląda inaczej.
Trzy Korony to punkt widokowy, który łączy w sobie wszystko, czego szukają turyści: spektakularne krajobrazy, łatwy dostęp, wyjątkową atmosferę i poczucie, że jest się w jednym z najpiękniejszych zakątków Polski. To idealny kierunek na weekendowy wyjazd, rodzinny spacer czy górską wyprawę z przyjaciółmi.