Tragiczny wypadek w kopalni kruszywa. Operator wozidła zginął pod wodą

Tragiczny finał akcji ratunkowej w kopalni kruszywa w Rylowej (pow. brzeski). Operator wozidła z nieznanych przyczyn zjechał do zalanego wyrobiska, a maszyna została dodatkowo przysypana urobkiem. Mimo zaangażowania 35 strażaków oraz specjalistycznych grup nurkowych, życia mężczyzny nie udało się uratować.

Tragiczny wypadek w kopalni kruszywa. Operator wozidła zginął pod wodą

Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek, 30 lipca po południu na terenie kopalni kruszywa w miejscowości Rylowa w gminie Szczurowa. Z nieustalonych dotąd przyczyn operator wozidła zjechał do zalanego wyrobiska. Dodatkowym utrudnieniem było to, że pojazd został przysypany przewożonym urobkiem.

– W godzinach popołudniowych otrzymaliśmy zgłoszenie o osobie znajdującej się w wozidle. Operator podczas pracy na terenie kopalni kruszywa w miejscowości Rylowa z nieznanych przyczyn zjechał do wyrobiska. Następnie urobek, który przewoził, przysypał kabinę pojazdu – relacjonuje mł. bryg. Daniel Słobodzian z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Brzesku.

Na miejsce skierowano znaczne siły ratownicze. W działaniach uczestniczyło 35 strażaków Państwowej Straży Pożarnej oraz specjalistyczne grupy sonarowe i wodno-nurkowe z Krakowa, Tarnowa i Nowego Sącza. Do akcji włączyli się również strażacy z Brzeska. 

35 strażaków i specjalistyczne grupy nurkowe w akcji

Ratownicy przy użyciu ciężkiego sprzętu wydobyli wozidło na brzeg. Następnie nurkowie dostali się do kabiny i ewakuowali znajdującego się w niej mężczyznę.

– Z użyciem ciężkiego sprzętu pojazd został wydobyty na brzeg. Następnie nurkowie wyciągnęli z kabiny poszkodowanego i przekazali go zespołowi ratownictwa medycznego. Ratownicy medyczni stwierdzili zgon mężczyzny – przekazał mł. bryg. Daniel Słobodzian.

Choć akcja ratownicza została zakończona, na miejscu nadal prowadzone są działania związane z zabezpieczeniem pojazdu oraz wyjaśnianiem okoliczności tragedii. W czynnościach uczestniczą policjanci i prokurator.

Na razie służby nie ujawniają personaliów ani wieku zmarłego mężczyzny. Przyczyny, dla których wozidło zjechało do zalanego wyrobiska, będą przedmiotem prowadzonego śledztwa.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki