- Rada Miasta Krakowa rozpatrzy skargę dotyczącą działania dyrektorki Szkoły Podstawowej nr 4 w Krakowie.
- Skarga dotyczyła zmiany planu zajęć 17 października 2025 r., która umożliwiła udział uczniów w mszy rzymskokatolickiej w kolegiacie św. Anny.
- Dyrektor szkoły wyjaśniła, że udział w mszy był elementem obchodów święta św. Jana Kantego, dawnego patrona szkoły, wpisanego w program wychowawczo-profilaktyczny i miał charakter dobrowolny.
- Komisja skarg, wniosków i petycji rekomenduje uznanie skargi za bezzasadną.
Skarga, która wpłynęła do Rady Miasta Krakowa dotyczy „dokonania zmian w obowiązującym planie zajęć, w taki sposób, iż w dniu 17 października 2025 r. w całej szkole nie odbyły się zajęcia edukacyjne na pierwszej lekcji po to, aby Pani Dyrektor Beata Sarapuk wraz z niewielką grupą uczniów, uczennic oraz nauczycieli mogła uczestniczyć w mszy rzymskokatolickiej w kościele tj. zastąpienie zajęć edukacyjnych wydarzeniem stricte religijnym”. Rodzice zarzucili, że szkoła naruszyła zasady neutralności światopoglądowej, stawiając obchody religijne ponad obowiązki edukacyjne.
Msza zamiast lekcji w Krakowie? Dyrekcja szkoły odpowiada na zarzuty
Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 4 w Krakowie, Beata Sarapuk, przedstawiła swoje stanowisko w tej sprawie, wyjaśniając kontekst wydarzeń. Jak poinformowano, szkoła co roku uczestniczy w uroczystościach poświęconych św. Janowi Kantemu, co jest zgodne z zatwierdzonym przez Radę Pedagogiczną i Radę Rodziców programem wychowawczo-profilaktycznym. Uroczystość ta, organizowana przez kolegiatę św. Anny, ma na celu uczczenie pamięci dawnego patrona szkoły, który patronował placówce do 1970 roku. „Szanując tradycję i historię szkoły, której do 1970 r. patronował św. Jan Kanty, społeczność szkolna od lat zapraszana jest na mszę, której inicjatorami byli dawni absolwenci «Czwórki», z dumą nazywający siebie «Kanciakami»” – czytamy w stanowisku dyrekcji.
W związku z planowaną na 17 października 2025 roku mszą, szkoła wprowadziła jednorazową zmianę w podziale godzin, która dotyczyła wyłącznie pierwszej lekcji. Uczniowie klas 1-8, którzy wyrazili chęć udziału, udali się pod opieką nauczycieli do kolegiaty św. Anny. Dla tych, którzy nie brali udziału w uroczystości, zorganizowano opiekę w świetlicy szkolnej (klasy 1-4) lub bibliotece (klasy 5-8). Zajęcia zgodnie ze stałym planem rozpoczęły się od drugiej godziny lekcyjnej. Dyrektor podkreśliła, że „uroczystość miała charakter dobrowolny. Uczniowie, którzy wyrazili chęć udziału, udali się wraz z nauczycielami do kościoła, co stanowiło element obchodów święta patrona, a nie lekcję religii ani praktykę katechetyczną”. Zaznaczono również, że szkoła nie była organizatorem uroczystości religijnej, a jedynie zorganizowała wyjście uczniów na to wydarzenie, zapewniając im bezpieczeństwo.
Skandal czy tradycja? Rekomendacja komisji rady miasta
Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miasta Krakowa, po szczegółowym zapoznaniu się z materiałami, w tym skargą i stanowiskiem Dyrektora Szkoły Podstawowej nr 4, a także po wysłuchaniu strony skarżącej, uznała, że zarzuty zawarte w skardze są bezzasadne. Komisja rekomendowała Radzie Miasta Krakowa uznanie skargi za bezzasadną, co oznacza, że szkoła działała zgodnie z prawem i zasadami neutralności światopoglądowej. Dyrektor zapewniła, że placówka respektuje przepisy Konstytucji RP oraz ustawy o gwarancjach wolności sumienia i wyznania, a jednorazowa zmiana w organizacji zajęć była uzasadniona ważnym wydarzeniem szkolnym. Ostateczną decyzję w sprawie skargi podejmie cała rada miejska.