- 33-latek usłyszał zarzut kierowania łodzią w stanie nietrzeźwości
- Do tragedii doszło w nocy z piątku na sobotę na jeziorze Salińskim
- Łodzią podróżowało łącznie pięć osób
- Dwie osoby zginęły – ich ciała wyłowili nurkowie
- Dwie osoby trafiły do szpitala, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo
- W niedzielę 33-letni mężczyzna, zatrzymany w związku ze zdarzeniem na jeziorze Salińskim, został przesłuchany. Usłyszał zarzut kierowania łodzią w stanie nietrzeźwości w ruchu wodnym. Następnie został doprowadzony do prokuratora, który zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu kontaktowania się z osobami, które uczestniczyły w tym tragicznym zdarzeniu – poinformowała PAP asp. Karolina Pruchniak z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie.
Do wywrócenia łodzi, którą podróżowało łącznie pięć osób, doszło w nocy piątku na sobotę na jeziorze Salińskim w gminie Gniewino.
Czytaj też: Czołowe zderzenie z wozem strażackim. 22-latek nie żyje
Jak przekazała wejherowska policja, jednej z osób udało się samodzielnie dopłynąć do brzegu, a dwie kolejne zostały wyciągnięte z wody przez ratowników i trafiły do szpitala bez zagrożenia życia. Podczas nocnej akcji poszukiwawczej nurkowie wyłowili z jeziora kobietę i mężczyznę. Lekarz obecny na miejscu potwierdził ich zgon. Po wypadku został zatrzymany sternik. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był nietrzeźwy – miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.