Tragiczny wypadek na jeziorze Salińskim
Do tragicznego zdarzenia doszło w piątek późnym wieczorem (1 maja) na jeziorze Salińskim w powiecie wejherowskim. Tuż po godzinie 23 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wywróceniu się łodzi, na której znajdowało się pięć osób. Dramat rozegrał się na wodzie w gminie Gniewino.
Z przekazanych informacji wynikało, że jedna osoba zdołała samodzielnie dopłynąć do brzegu. Kolejne dwie zostały wyciągnięte z wody przez ratowników i przewiezione do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Najtragiczniejszy finał miały jednak dalsze poszukiwania prowadzone w nocy.
Akcja ratunkowa i dramatyczne poszukiwania
− Jednej z tych osób udało się samodzielnie dopłynąć do brzegu, dwie pozostałe osoby zostały podjęte z wody przez służby ratunkowe podczas prowadzonej akcji i trafiły one do szpitala bez zagrożenia życia. Podczas prowadzonej w nocy akcji z jeziora nurkowie z PSP wyłowili kobietę i mężczyznę, a lekarz potwierdził ich zgon − powiedziała Polskiej Agencji Prasowej asp. Karolina Pruchniak z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie.
Pijany sternik zatrzymany
Na miejscu pracowały liczne służby, w tym nurkowie Państwowej Straży Pożarnej. To właśnie oni odnaleźli ciała dwóch ofiar: kobiety i mężczyzny. Mimo podjętych działań nie udało się ich uratować.
Policjanci zatrzymali 33-letniego sternika łodzi. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był nietrzeźwy. Miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. To właśnie on prowadził jednostkę w chwili wypadku.
Śledztwo wyjaśni przyczyny tragedii
Obecnie funkcjonariusze, działając pod nadzorem prokuratury, ustalają dokładne przyczyny i przebieg tego tragicznego zdarzenia. Śledztwo ma wyjaśnić, jak doszło do wywrócenia łodzi oraz jaki wpływ na wypadek miał stan trzeźwości sternika.