USA wycofują wojska z Europy
Jak przekazał rzecznik amerykańskiego resortu obrony Sean Parnell, decyzję o redukcji obecności wojskowej podjął sekretarz obrony USA po przeprowadzeniu kompleksowej analizy rozmieszczenia sił zbrojnych w Europie. W oświadczeniu, cytowanym przez Fox News, podkreślono, że zmiany wynikają z aktualnych potrzeb operacyjnych oraz warunków strategicznych.
Według zapowiedzi Pentagonu operacja wycofywania około 5 tys. żołnierzy z Niemcy ma zostać zakończona w ciągu 6–12 miesięcy. Obecnie w Niemczech stacjonuje od 35 do 37 tys. amerykańskich wojskowych, co czyni ten kraj jednym z kluczowych punktów obecności USA w Europie.
Decyzja administracji w Waszyngtonie nie jest całkowicie zaskakująca – wcześniej prezydent Donald Trump sugerował możliwość ograniczenia liczby żołnierzy w Niemczech, argumentując to brakiem równowagi w zobowiązaniach sojuszniczych w ramach NATO. W przeszłości, jeszcze w 2020 roku, Trump zapowiadał nawet większą redukcję sił amerykańskich w Niemczech, część z nich miała zostać przeniesiona do Polski, jednak plany te nie zostały wówczas w pełni zrealizowane.
Polecany artykuł:
Co stoi za decyzją Pentagonu?
Tło polityczne decyzji dodatkowo komplikuje napięcie w relacjach transatlantyckich. W ostatnim czasie kanclerz Niemiec Friedrich Merz zwracał uwagę na sytuację na Bliskim Wschodzie, ostrzegając przed eskalacją konfliktów oraz brakiem długofalowej strategii USA w regionie. Jego wypowiedzi spotkały się z krytyką ze strony Waszyngtonu, co dodatkowo podgrzało atmosferę w relacjach politycznych.
Amerykańskie władze podkreślają jednak, że zmiany mają charakter operacyjny, a nie polityczny i wynikają z bieżącej oceny globalnego rozmieszczenia sił. W praktyce oznacza to korektę, a nie całkowite ograniczenie obecności USA w Europie, gdzie Niemcy pozostają jednym z najważniejszych partnerów wojskowych.