Spis treści
Zwolnienia w Krakowie obejmują tysiące osób
Od stycznia do czerwca 2026 roku zamiar redukcji załogi zgłosiły w krakowskim Grodzkim Urzędzie Pracy 23 firmy. Portal Love Kraków donosi, że decyzje te mogą skutkować utratą posad przez 2050 osób. Najgorsze pod tym względem były styczeń, marzec i czerwiec. W tych miesiącach przedsiębiorstwa deklarowały zwolnienie odpowiednio 683 oraz po 518 pracowników. Zauważalnie spokojniejszy przebieg miały luty i kwiecień, kiedy wypowiedzenia planowano wręczyć zaledwie 89 i 27 pracownikom. W zestawieniu najczęściej pojawiają się podmioty z branży księgowo-rachunkowej, IT, doradztwa podatkowego oraz przetwarzania danych. Poważne cięcia zanotowano również w firmach produkujących elektronikę dla motoryzacji (285 zagrożonych etatów) oraz w branży call center, gdzie zgłoszono zwolnienie 150 osób.
Jak wygląda to w praktyce? Szef Grodzkiego Urzędu Pracy w Krakowie, Adam Biernat poinformował, że dotychczas z powodu zwolnień grupowych z pracą musiało pożegnać się 1608 osób zatrudnionych w 18 firmach. Urzędnik zaznacza, że w tej statystyce ujęte są także redukcje zgłoszone jeszcze w 2025 roku, kiedy to planowane cięcia były bardzo duże.
Sztuczna inteligencja i automatyzacja wypierają ludzi z firm
Warunki na krakowskim rynku zatrudnienia w pierwszej połowie 2026 roku są trudne, a procesy naprawcze w firmach nie ustają. Zdaniem dyrektora Biernata pracodawcy coraz chętniej opierają się na automatyzacji, sztucznej inteligencji, zmianach w strukturze oraz przenoszeniu obowiązków do tańszych krajów. Najbardziej zagrożone redukcjami mogą być osoby, które zajmują się monotonnymi, ustrukturyzowanymi procesami, podatnymi na automatyzację.