Trzy osoby ranne po wypadku na DK75. Stworzyły się gigantyczne korki

Na odcinku drogi krajowej nr 75 przebiegającym przez Witowice Dolne oraz Wytrzyszczkę zderzyły się trzy samochody osobowe. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przekazała informacje o trzech osobach poszkodowanych w tym zdarzeniu. Przejazd strategiczną trasą między Jurkowem a Nowym Sączem jest obecnie całkowicie niemożliwy.

Wypadek drogowy
Autor: Pixabay.com Tragiczne dachowanie niedaleko Paterka! Kierowca zginął na miejscu
  • Trzy samochody osobowe brały udział w groźnym zdarzeniu drogowym na trasie DK75 w rejonie Witowic Dolnych i Wytrzyszczki.
  • Służby ratunkowe udzieliły pomocy trzem rannym osobom, natomiast przejazd na odcinku łączącym Jurków z Nowym Sączem został wstrzymany.
  • Kierowcy muszą liczyć się z paraliżem komunikacyjnym i wielokilometrowymi zatorami, które według szacunków utrzymają się do godziny 9.30.

Zderzenie trzech aut w Witowicach Dolnych paraliżuje ruch

Do tego bardzo niebezpiecznego incydentu doszło w poniedziałkowy poranek 9 marca na kluczowym fragmencie drogi krajowej numer 75. Na popularnej trasie prowadzącej z Jurkowa do Nowego Sącza wpadły na siebie trzy pojazdy osobowe. Ogromna siła zderzenia doprowadziła do poważnych uszkodzeń karoserii we wszystkich maszynach, a interwencji medyków wymagała trójka uczestników zdarzenia. Na miejsce natychmiast skierowano patrole policji, zastępy straży pożarnej oraz karetki pogotowia ratunkowego w celu udzielenia pomocy rannym.

Pracujące na miejscu służby ratunkowe podjęły decyzję o natychmiastowym wyłączeniu tego fragmentu trasy z ruchu kołowego w obydwu kierunkach. Komunikaty wydane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad potwierdzają, że przejazd jest w tym miejscu fizycznie niemożliwy, przez co setki kierowców utknęły w pojazdach. Powstałe zatory drogowe rozciągają się już na odległość ponad dwóch kilometrów zarówno w stronę Nowego Sącza, jak i w przeciwnym kierunku, a sytuacja na trasie ulega dalszemu pogorszeniu.

Utrudnienia na trasie DK75 potrwają kilka godzin. Służby wyznaczają objazdy

Ratownicy i mundurowi cały czas prowadzą zaawansowane czynności w miejscu zdarzenia. Funkcjonariusze policji skrupulatnie badają ślady i przesłuchują świadków, aby odtworzyć dokładny przebieg tego porannego karambolu. Strażacy zajęli się natomiast zabezpieczaniem rozbitych wraków oraz usuwaniem niebezpiecznych wycieków płynów eksploatacyjnych z jezdni. Wstępne komunikaty płynące od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wskazują, że normalny ruch zostanie przywrócony najwcześniej o godzinie 9.30, chociaż specjaliści nie wykluczają wydłużenia tego terminu.

Kompletny paraliż głównego szlaku komunikacyjnego wymusił na służbach wydanie pilnych zaleceń dla wszystkich podróżujących w tym regionie. Mundurowi proszą kierowców o zachowanie maksymalnej czujności oraz omijanie zablokowanego fragmentu drogi krajowej numer 75. Najlepszym rozwiązaniem jest zjechanie na wyznaczone trasy alternatywne, chociaż zmotoryzowani muszą pamiętać o bardzo dużym natężeniu ruchu, które błyskawicznie przeniesie się na węższe drogi lokalne w okolicznych miejscowościach.

Sonda
Czujesz się bezpieczny na polskich drogach?
Wypadek na skrzyżowaniu ulic: Bora Komorowskiego i Lublańskiej w Krakowie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki