Wyszedł z domu i już nie wrócił. Tragiczny finał poszukiwań. 36-latek nie żyje

Zaginiony 36-latek z Białego Dunajca nie żyje. Mężczyzna wyszedł z domu 7 stycznia i przez dłuższy czas nie kontaktował się z bliskimi. Zwłoki poszukiwanego zostały odnalezione w czwartek, 12 stycznia przez członków Podhalańskiej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej. Śledczy wstępnie wykluczyli, by śmierć 36-latka wynikała z działania osób trzecich.

Biały Dunajec. Nie żyje zaginiony 36-latek. Tragiczny finał akcji poszukiwawczej
Autor: Małopolska Policja, zdjęcie ilustracyjne/ Shutterstock

Tragiczny finał akcji poszukiwawczej. Nie żyje zaginiony 36-latek

W sobotę, 7 stycznia zaginął 36-letni mieszkaniec Białego Dunajca (powiat tatrzański) Paweł P. Mężczyzna wyszedł z domu i nie powrócił do miejsca zamieszkania, a jego bliscy stracili z nim kontakt. 36-latek nie powiadomił, gdzie się udaje, ani nie podał terminu powrotu. Niestety prowadzona przez kilka dni akcja poszukiwawcza miała tragiczny finał. W czwartek, 12 stycznia członkowie Podhalańskiej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej odnaleźli zwłoki 36-latka.

Jak zginął 36-latek? Wstępne ustalenia

Na miejscu makabrycznego znaleziska pojawili się policjanci i prokurator, który polecił zabezpieczyć ciało. Będzie ono poddane autopsji, która pozwoli na ustalenie przyczyny zgonu. Jak przekazał nam asp. szt. Roman Wieczorek, rzecznik prasowy KPP Zakopane, śledczy wstępnie wykluczyli, by śmierć 36-latka wynikała z działania innych osób. Prowadzone postępowanie ma wyjaśnić, czy mężczyzna padł ofiarą nieszczęśliwego wypadku, czy targnął się na własne życie.

Tragedia na Witolinie. Kobieta wypadła z okna. Nie żyje
Sonda
Czy kiedykolwiek pomagałeś/aś w szukaniu zaginionych osób?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI