Dokładnie dwadzieścia pięć lat po uderzeniu w nowojorskie wieże, punktualnie o godzinie 14:46, nad Rynkiem Głównym rozległ się dźwięk trąbki. Melodię „Ciszy” zaprezentował Victor DeJesus, reprezentujący orkiestrę Pierwszej Dywizji Piechoty Stanów Zjednoczonych. Jednostka wojskowego muzyka pełni obecnie służbę na terytorium naszego kraju.
Sygnał odegrany z krakowskiej wieży stanowił uczczenie pamięci poległych w atakach, ze szczególnym uwzględnieniem służb ratunkowych i mundurowych, które straciły życie podczas działań ratowniczych. Wojskowy utwór, nawiązując do tradycji słynnego hejnału, popłynął w czterech kierunkach świata.
Sierżant sztabowy podzielił się osobistym doświadczeniem z dnia tragedii. Będąc uczniem brooklińskiej placówki edukacyjnej, obserwował przez szybę pożar pierwszego wieżowca oraz moment wlecenia maszyny w bliźniaczą konstrukcję. W szkole zapanował chaos, gdy dorośli masowo zjawiali się po swoich podopiecznych.
Powinniśmy zawsze pamiętać o tym dniu i niestety o innych tragicznych dniach, ponieważ ludzie, którzy zginęli w tej tragedii, byli niewinni. Byli po prostu ludźmi żyjącymi swoim normalnym życiem, chodzącymi do pracy, żeby utrzymać swoje rodziny – powiedział sierż. szt. Victor DeJesus.
Być może ten smutek nigdy nie minie. Musimy jednak po prostu żyć dalej, być dla siebie dobrzy – dla przyjaciół, partnerów, sojuszników, rodziny, dla wszystkich – i nigdy nie traktować niczego jako coś oczywistego – dodał.
Dwadzieścia pięć lat temu dziewiętnastu terrorystów z Al-Kaidy przejęło stery czterech samolotów komercyjnych. Dwie maszyny zniszczyły bliźniacze wieże na Manhattanie, trzecia trafiła w siedzibę amerykańskiego departamentu obrony, a ostatnia spadła w stanie Pensylwania, gdy podróżni podjęli walkę z porywaczami. Bilans ofiar śmiertelnych wyniósł niemal trzy tysiące osób, a tysiące kolejnych odniosło obrażenia. Po tej bezprecedensowej tragedii sojusz NATO zdecydował się na pierwsze w dziejach zastosowanie artykułu 5.