Leżał po pas w bagnie, buzią do wody. 13-letni Mikołaj zginął nad jeziorem. Po sekcji zatrzymani usłyszą zarzuty?

2026-05-18 9:27

Koszmarna śmierć 13-letniego Mikołaja z gminy Barciany na Warmii i Mazurach. Dziś, w poniedziałek 18 maja, ma odbyć się sekcja zwłok. Po jej wynikach prokurator zdecyduje, czy czterem zatrzymanym mężczyznom zostaną postawione zarzuty. Chłopiec został znaleziony nad jeziorem. Zatrzymani mają od 30 do 43 lat. Trzech z nich było trzeźwych, natomiast najmłodszy miał blisko promil alkoholu w organizmie.

  • Tajemnicza śmierć 13-letniego Mikołaja z Warmii i Mazur, znalezionego w bagnie, budzi wiele pytań. Dziś odbędzie się sekcja zwłok.
  • Czterech mężczyzn zatrzymano pod zarzutem pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Śledczy badają okoliczności ucieczki chłopca przed pościgiem.
  • Czy wyniki sekcji przesądzą o zarzutach? Sprawdź najnowsze ustalenia.

Śledczy sprawdzają, jak doszło do śmierci Mikołaja

Po śmierci 13-letniego Mikołaja śledztwo wstępnie prowadzone jest w sprawie pobicia ze skutkiem śmiertelnym.

- Z tych wstępnych czynności, w których prokurator brał udział na miejscu zdarzenia, wynika, że mogło dojść do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym - poinformowała PAP prok. Rzepko. 

Na razie nie wiadomo jednak, w jakich okolicznościach chłopiec doznał urazu głowy. Śledczy sprawdzają między innymi, czy mogło do niego dojść podczas ucieczki przez ciemny las, między wiatrołomami, w stronę podmokłego, bagnistego terenu.

Cztery lata temu odnaleziono zwłoki 16-letniej Kornelii K. Nastolatka została brutalnie zamordowana przez Partyka B. oraz Martynę S.

Koszmarna relacja świadków

Według relacji świadków 13-letniego Mikołaja znaleźli jego znajomi. Chłopiec miał leżeć po pas w bagnie, twarzą do wody. W chwili odnalezienia jeszcze żył. Na miejsce wezwano straż pożarną i pogotowie. Mimo podjętej reanimacji nastolatka nie udało się uratować.

Świadkowie mówią, że wcześniej 13-latek miał zaczepić jednego z zatrzymanych mężczyzn, który jechał rowerem, i zepchnąć go z roweru. Mężczyzna miał następnie wezwać na pomoc dwóch braci oraz szwagra. Cała czwórka miała ruszyć za chłopcem w pogoń. Mikołaj uciekł w stronę podmokłego terenu.

Chłopiec nie miał łatwego życia

13-latek mieszkał z ojcem, który wychowywał go sam. Matka chłopca zmarła kilka lat temu. Siostra wyprowadziła się i mieszka ze swoim partnerem w innej miejscowości. Rodzina miała żyć w trudnych warunkach materialnych. Od soboty ojca nie ma w miejscu zamieszkana we wsi Kotki, położonej zaraz przy rosyjskiej granicy.

Śledczy czekają na wyniki sekcji zwłok 13-letniego Mikołaja

Po sekcji zwłok prokurator zdecyduje, czy zatrzymani mężczyźni usłyszą zarzuty oraz czy skieruje do sądu wnioski o ich tymczasowe aresztowanie.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki