Adrian był żołnierzem, teraz jest przykuty do łóżka. Rodzina wydała wszystkie pieniądze, nic już nie ma [ZDJĘCIA]

2022-05-22 14:21
Adrian był żołnierzem, teraz jest przykuty do łóżka. Rodzina wydała wszystkie pieniądze, ale nic już nie ma [ZDJĘCIA]
Autor: Zrzutka.pl 24-letni Adrian z województwa warmińsko-mazurskiego był zawodowym żołnierzem, ale jego życie zmienił wypadek samochodowy z lutego 2021 r.

24-letni Adrian z województwa warmińsko-mazurskiego był zawodowym żołnierzem i miał jeszcze wiele planów na przyszłość, ale wszystko zmienił wypadek samochodowy. W lutym 2021 r. auto mężczyzny i jego młodszego brata wypadło z drogi i uderzyło w drzewo. Na początku wydawało się, że obrażenia Adriana nie będę poważne, ale z biegiem czasu było tylko gorzej.

Adrian był żołnierzem, teraz jest przykuty do łóżka. Rodzina wydała wszystkie pieniądze, ale nic już nie ma

Jeden dzień zmienił bezpowrotnie życie Adriana, zawodowego żołnierza z województwa warmińsko-mazurskiego. W lutym 2021 r. brał udział w wypadku samochodowym - jak informuje "Gazeta Olsztyńska", auto, które prowadził jego młodszy brat, wypadło z drogi i uderzyło w drzewo. Pierwsze informacje nie były złe, bo 24-latka miała tylko boleć ręka, a jego brat miał tylko siniaka na głowie. Dopiero w szpitalu okazało się, że starszy chłopak ma zmiażdżony rdzeń kręgowy i nie będzie mógł chodzić. Zaczęła się gehenna Adriana, która trwa do dziś. - Pogotowie najpierw zawiozło go do Biskupca, potem okazało się, że stan jest tak ciężki, że od razu został przekazany do szpitala w Olsztynie – tutaj leżał 2 miesiące, potem trafił do szpitala w Giżycku, gdzie znajdował się kolejne 2 miesiące. W Giżycku nabawił się zapalenia płuc i wtedy helikopter zabrał go do Ełku, gdzie znowu był przez kolejne miesiące - pisze na Zrzutka.pl pani Beata, matka 24-latka.

Dalsza część tekstu pod galerią.

- Adrian ma 24 lata i jest zawodowym żołnierzem. To zawsze był silny, aktywny, żywiołowy chłopak. Miał swoje plany. Teraz pozostaje przykuty do łóżka. Moje serce matki krwawi, jak na to patrzę, ale ciągle mam nadzieję - dodaje kobieta.

Czytaj też: Mrągowo. Makabryczna śmierć 35-latka! Huknął motocyklem prosto w latarnię [AKTUALIZACJA]

Od momentu wypadku do chwili obecnej bliscy Adriana wydali wszystkie swoje oszczędności, by chłopak mógł wrócić do zdrowia. Na początku był cały czas przykuty do łóżka, ale z czasem mógł już siadać i zaczął odczuwać ból w nogach, co w tym przypadku jest dobrą wiadomością. Powrót do jeszcze większej sprawności stanął jednak pod znakiem zapytania - mimo że rodzina 24-latka wydała już wszystkie oszczędności, a jego brat zaciągnął kredyt, pieniędzy na dalszą rehabilitację już nie ma. Mama chłopaka nie miała wyjścia i założyła zbiórkę środków na rzecz syna, którą można znaleźć TUTAJ.

- Prosimy o pomoc wszystkich dobrych ludzi. Pomóż mojemu synowi stanąć na nogi! Ma 24 lata, jeszcze całe życie przed nim. Wierzę, że jeszcze wszystko może być dobrze. Pomóż Adrianowi w leczeniu i rehabilitacji. Dzięki Tobie mój syn – wierzę, że tak będzie – będzie znowu chodził! - apeluje pani Beata.

Sonda
Czy pomagasz charytatywnie innym osobom?
Ostróda. Autobus miejski potrącił rowerzystkę
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE