Fatalna passa Indykpolu AZS Olsztyn! Kibice chcą "spakować" trenera do Włoch! [SONDA]

2020-01-23 7:50 SCH
Indykpol AZS Olsztyn
Autor: Grzegorz Czykwin/Indykpol AZS Olsztyn Najlepszym zawodnikiem akademików meczu z Asseco Resovią Rzeszów był Wojciech Żaliński

Siódmy mecz z rzędu przegrali siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn! Tym razem zawodnicy trenera Paolo Montagnaniego ulegli we własnej hali 1:3 Asseco Resovii Rzeszów. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano Zbigniewa Bartmana, atakującego przyjezdnych. W tabeli PlusLigi jest bardzo ciasno i kolejne porażki akademików mogą ich zepchnąć nawet na przedostatnie miejsce w rozgrywkach!

"Nowy" atakujący AZS nie zawiódł

Notujący bardzo kiepskie wyniki, przetrzebiony kontuzjami AZS nie był faworytem w starciu z Resovią. Trener Paolo Montagnani nie mógł skorzystać z kontuzjowanego Remigiusza Kapicy oraz Jana Hadravy. Czech co prawda pierwszy raz od kilku tygodni wziął udział w rozgrzewce, ale jest jeszcze za wcześnie, aby mógł wystąpić w meczu. Olsztynianie zostali więc w środę bez nominalnego atakującego. Z konieczności na tej pozycji zagrał Wojciech Żaliński. Jako jedyny w Indykpolu AZS spisał się bardzo dobrze. Zdobył aż 29 punktów. Próbował wspierać go Irańczyk Seyed Mousavi (13 pkt.)

AZS - Resovia 1:3

Na Resovię to było jednak za mało. Rzeszowianie byli bardzo skuteczni na skrzydłach. 22 punkty zdobył Zbigniew Bartman - MVP meczu. Skuteczni byli też dwaj zagraniczni przyjmujący: Kanadyjczyk Nicholas Hoag (16 pkt.) i Francuz Nicolas Marechal (15 pkt.). Pierwszego i ostatniego seta goście wygrali łatwo (16:25 i 21:25). AZS odpowiedział dobrą dyspozycją w drugiej partii, wygranej 25:19. Kluczowa dla losów całego meczu wydaje się być trzecia odsłona. Końcówkę lepiej rozegrała jednak Resovia.

Po środowej porażce olsztynianie spadli na ósme miejsce w tabeli. Gorzej, że przedostatni MKS Będzin traci już tylko sześć punktów do akademików.

Akademicy zmienią trenera?

Następny mecz AZS zagra 25 stycznia na wyjeździe. Rywalem będzie GKS Katowice. Po spotkania z Resovią rozgoryczeni byli kibice Indykpolu AZS Olsztyn. Fani na swoim profilu na Facebooku zasugerowali władzom klubu, aby wysłali z powrotem do Włoch trenera Paolo Montagnaniego. Rzeczywiście szkoleniowiec dobrze zaczął przygodę z akademikami, jednak od dwóch miesięcy gra olsztynian wygląda bardzo źle.

Paolo Montagnani
Autor: Grzegorz Czykwin/Indykpol AZS Olsztyn Paolo Montagnani, trener Indykpolu AZS Olsztyn

Indykpol AZS Olsztyn - Asseco Resovia Rzeszów 1:3 (16:25, 25:19, 23:25, 21:25)

Indykpol AZS: Paweł Woicki 1, Wojciech Żaliński 29, Mateusz Poręba 3, Seyed Mousavi 13, Mateusz Mika 5, Robbert Andringa 8, Michał Żurek (libero) oraz Tomasz Kowalski, Paweł Pietraszko i Dawid Sokołowski 1

Asseco Resovia: Kawika Shoji 1, Zbigniew Bartman 22, Bartłomiej Lemański 7, Bartołmiej Krulicki 6, Nicholas Hoag 16, Nicolas Marechal (15), Bartosz Mariański (libero) oraz Marcin Komenda 1, Grzegorz Kosok, Tomas Rousseaux 1, Luke Perry (libero)