Niszczycielski grad uderzył w Polskę
Gwałtowne zjawiska pogodowe przetoczyły się nad północno-wschodnią częścią kraju. Szczególnie dotkliwie odczuli je mieszkańcy województwa warmińsko-mazurskiego. Jak informują Polscy Łowcy Burz, około godziny 14:00 w rejonie Lubomina i Ornety spadł grad o imponujących i przerażających rozmiarach.
"Bardzo duży grad spadł około godz. 14:00 w rejonie Lubomina i Ornety w woj. warmińsko-mazurskim. Jego średnica osiągała nawet rozmiary piłeczki tenisowej, powodując liczne szkody. Grad o znacznej średnicy odnotowano m.in. w Lubominie (do 7 cm), Bieniewie, Opinie i Karbowie. Opady dużego gradu wystąpiły również w okolicach Lidzbarka Warmińskiego, Kętrzyna i Kisielic, a także na wschód od Malborka w woj. pomorskim"
-poinformowali Polscy Łowcy Burz.
Eksperci ostrzegali przed superkomórkami
Już wcześniej Sieć Obserwatorów Burz alarmowała, że nad region nadciąga wyjątkowo groźny układ burzowy. W swoich komunikatach eksperci wskazywali na ogromne zagrożenie, jakie niosą ze sobą formujące się chmury.
"Układ burzowy posiadający wbudowaną superkomórkę dotrze za chwilę w rejon Jezior Mazurskich. Niesie on bardzo silny wiatr mogący przekraczać 100 km/h, a także nawalne opady deszczu czy ryzyko opadów dużego gradu! Uważajcie na siebie w tamtych rejonach i ostrzeżcie znajomych i rodzinę jeśli się tam TERAZ znajdują!"
- alarmowała Sieć Obserwatorów Burz.
W kolejnych postach podkreślano, że sytuacja jest dynamiczna i bardzo niebezpieczna, a gradziny mogą powodować poważne straty materialne.
"Burze w północno - wschodniej Polsce generują opady bardzo dużego gradu, przekraczającego 5 cm średnicy! Tak wielkie gradziny powodują też duże szkody materialne. Uważajcie na trasie tych burz, są one szczególnie niebezpieczne! Dodatkowo możliwe są nawalne opady deszczu, czy bardzo silny, niszczący wiatr. Istnieje również ryzyko pojawienia się trąby powietrznej!"
- dodawali eksperci z Sieci Obserwatorów Burz.
"Szczególnie groźna sytuacja". Potężne bow echo
Tuż przed godziną 17:00 Polscy Łowcy Burz poinformowali o powstaniu niezwykle groźnego systemu burzowego, tzw. bow echo, który niósł ze sobą wiatr o niszczycielskiej sile.
"UWAGA!! To jest szczególnie groźna sytuacja!! Wzdłuż granicy z Kaliningradem, doszło do rozwoju systemu bow echo na trasie którego występują niszczące porywy wiatru, znacząco mogące przekraczać 100-120 km/h, sięgając skrajnie nawet do 140 km/h! (...) Groźne burze wkroczą niebawem między innymi nad Suwałki. W związku z poważnym zagrożeniem, wydano ostrzeżenia najwyższego, trzeciego stopnia!"
- ostrzegają Polscy Łowcy Burz.
Zniszczone dachy i samochody. Relacje ze strefy nawałnicy
W mediach społecznościowych szybko zaczęły pojawiać się zdjęcia i filmy dokumentujące skutki nawałnicy. Internauci pokazywali podziurawione jak sito dachy, wgniecione karoserie aut i szyby z dziurami po uderzeniach lodowych kul.
Informacje o szkodach potwierdziła straż pożarna. Oficer prasowy PSP w Lidzbarku Warmińskim, st. kpt. Damian Stankiewicz, w rozmowie z Polską Agencją Prasową relacjonował skalę zniszczeń bezpośrednio z miejsca zdarzenia.
"Jestem na miejscu zdarzenia. Przejeżdżając drogą wojewódzką, widziałem, że niemal każdy dach, który ma pokrycie dachówką lub eternitem, jest uszkodzony. Z rozmów z mieszkańcami wynika, że doszło też do uszkodzenia kilku samochodów, w tym do wybicia szyb w autach. Podobno grad miał nawet wielkość pięści"
- powiedział PAP st. kpt. Damian Stankiewicz.
Oficjalne ostrzeżenia IMGW. To nie koniec burz
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej również wydał ostrzeżenia, podkreślając, że najgroźniejsza sytuacja panuje na Warmii i Mazurach, ale burzowa pogoda obejmuje znacznie większy obszar kraju.
"Uwaga! Szczególnie groźna sytuacja występują na Warmii i Mazurach gdzie przemieszczają się bardzo silne superkomórki burzowe (kierują się między innymi na Kętrzyn i Węgorzewo). W ich zasięgu obserwowany jest nawalny deszcz (...) bardzo silne porywy wiatru do 90-100 km/h (niewykluczone silniejsze porywy do około 110 km/h) oraz duży grad (średnica około 5 cm)"
- informuje IMGW.
Synoptycy dodają, że w kolejnych godzinach burze nadal będą się rozwijać, a najgwałtowniejsze zjawiska prognozowane są w pasie od Mazowsza po Mazury i Podlasie.
Polecany artykuł: