Lidzbark Warmiński: Po pijaku uciekał przed policją. NIE UWIERZYSZ, jak się tłumaczył!

2020-02-16 20:40 SCH
Papierosy - zdj. ilustracyjne
Autor: Pixabay Mieszkaniec gminy Górowo Iławeckie po pijanemu uciekał po pijanemy. Wszystkiemu winne były... papierosy.

Kierowcy prowadzący pojazdy pod wpływem alkoholu to w Polsce plaga. Równie wielu jest takich, którzy w naprawdę absurdalny sposób tłumaczą, dlaczego jechali "na podwójnym gazie". Oryginalną wymówką "popisał się" ostatnio 34-latek z gminy Górowo Iławeckie (woj. warmińsko-mazurskie).

Do zatrzymania 34-latka doszło w czwartek (13 lutego) przed godz. 23 przy ul. Olsztyńskiej. Lidzbarski patrol interwencyjny sygnalizował kierującemu volkswagenem, aby zatrzymał się do kontroli drogowej. Mężczyzna zamiast zatrzymać się, zaczął uciekać przed radiowozem. Policjanci szybko złapali uciekiniera.

Okazało się, że przed funkcjonariuszami uciekał 34-letni mieszkaniec gminy Górowo Iławeckie. Był pijany. Przeprowadzone badanie trzeźwości wykazało blisko 2 promile alkoholu w organizmie 34-latka. Po sprawdzeniu w bazie danych funkcjonariusze ustalili też, że mężczyzna ma cofnięte uprawnienia do kierowania od 9 lat!

34-latek próbował usprawiedliwić się przed policjantami. Jak relacjonują lidzbarscy mundurowi, kierowca powiedział im, że „wypił trochę wódki i kilka piw, wsiadł za kierownicę pojazdu partnerki i przyjechał do Lidzbarka Warmińskiego, bo skończyły mu się papierosy”.

Zgodnie z przepisami kodeksu karnego za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara nawet 2 lat pozbawienia wolności. Natomiast według przepisów obowiązujących od czerwca 2017 roku, za popełnienie przestępstwa, jakim jest nie zatrzymanie się do kontroli drogowej, grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.