Olsztyn: Przyjechał na policję, bo tak mu kazał szef. Był pijany jak bela!

2020-02-25 20:17 SCH
Kierowca
Autor: Michał Jarmoluk / Pixabay Pijany kierowca przyjechał zbadać się alkomatem na policję.

Posłuszny pracownik to skarb. Gorzej, jeśli polecenia wykonuje będąc pod wpływem w alkoholu. Takie zdarzenie miało miejsce w poniedziałkowy wieczór w Olsztynie. Szef pracownika w porę zareagował na doniesienia, że 27-latek może prowadzić auto po pijanemu.

W poniedziałek wieczorem (24 lutego) oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie otrzymał zgłoszenie, że na ul. Towarowej może poruszać się auto iveco, którym kieruje pijany mężczyzna.

- Po chwili okazało się, że ten sam zgłaszający zadzwonił również do siedziby firmy ,w której pracował 27-latek i poinformował przełożonego, że jego kierowca może być nietrzeźwy - relacjonuje Andrzej Jurkun z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.

Następnie 27-latek otrzymał informację od szefa, że ma koniecznie pojechać do Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie i potwierdzić swój stan trzeźwości. Po kilku minutach mężczyzna przyjechał pod budynek jednostki policji. Badanie alkomatem wykazało, że 27-latek miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie.

Mężczyzna stracił już prawo jazdy. Wkrótce odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, za co grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i wysoka grzywna.

Jak się ustrzec przed koronawirusem?

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.