Zabił matkę pięciokilowym młotem. Horror w Łankoszu

2026-05-19 17:38

Pięciokilowy młot budowlany spadł na głowę 67-letniej Ewy C. Kobieta nie miała szans. Zginęła na miejscu, w domu, w którym chwilę wcześniej miało dojść do awantury z jej własnym synem. 33-letni Mateusz C. został zatrzymany i decyzją sądu trafił na trzy miesiące do aresztu.

młotek

i

Autor: Pixabay.com

Zabił matkę młotem

Do tej tragedii doszło w sobotę w Łankoszu (woj. warmińsko-mazurskie). Jak ustalił reporter „Super Expressu”, między matką i synem wybuchła kłótnia. W pewnym momencie Mateusz C. miał chwycić za ciężki młot budowlany. Narzędzie ważyło około pięciu kilogramów. Według śledczych mężczyzna zrzucił je na głowę matki.

67-latka zmarła na miejscu. Nie miała szans na ratunek. Zabójcę obezwładnił jego brat. Wezwana na miejsce policja zatrzymała 33-latka.

To była spokojna wieś

Sąsiedzi są w szoku. Jak mówią, rodzina nie sprawiała problemów. Taką samą informację „Super Express” usłyszał od służb. Nic nie zapowiadało dramatu, który rozegrał się za zamkniętymi drzwiami.

Mateusz C. początkowo miał przyznać się do winy, ale później wycofał swoje słowa. W poniedziałek odbyła się sekcja zwłok Ewy C. Tego samego dnia sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące.

Prokuratura zapowiada, że mężczyzna zostanie skierowany na badania psychiatryczne. Śledczy chcą ustalić, czy w chwili tragedii był poczytalny i czy może odpowiadać karnie za śmierć matki.

W Łankoszu ludzie wciąż nie mogą uwierzyć w to, co się stało. W spokojnej wsi, gdzie rodzina miała żyć bez większych problemów, została śmierć 67-letniej kobiety i pytanie, na które odpowiedzi będą teraz szukać biegli: co musiało wydarzyć się w głowie syna, że miał zabić własną matkę pięciokilowym młotem?

Zabił matkę i ustawił zdjęcie zwłok na "profilowe". Policja wiedziała, kim jest. "Nic nie zrobili":

Matka i dwoje dzieci ciężko ranni | Pokój Zbrodni

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki