Oszustwo "na miłość". Zakochała się w "Australijczyku", straciła ponad 35 tysięcy złotych
Policja ostrzega przed kolejnym przypadkiem oszustwa "na miłość"! Tym razem jego ofiarą padła 39-letnia mieszkanka gminy Braniewo. Kobieta przez prawie rok wymieniała płomienne wiadomości z mężczyzną poznanym w internecie. Wierzyła, że znalazła w sieci prawdziwą miłość i że niebawem wraz z tajemniczym ukochanym zamieszkają wspólnie w Australii. Mężczyzna przedstawiał się jako Australijczyk. Kontakt odbywał się wyłącznie przez internet. Nie było żadnych rozmów telefonicznych ani wideorozmów. Mimo to kobieta uwierzyła, że ma do czynienia z prawdziwą osobą. Z czasem mężczyzna zaczął deklarować uczucia. Pisał o wspólnej przyszłości i planach. Zapewniał, że przyjedzie do Polski, a potem razem wyjadą do Australii. Tam mieli zacząć nowe życie i wybudować dom.
Sprawcy budują zaufanie, wykorzystują emocje i wyłudzają pieniądze, wymyślając niestworzone historie
Po pewnym czasie pojawiły się prośby o pieniądze. Najpierw pod różnymi pretekstami, później coraz częściej. Mężczyzna tłumaczył, że potrzebuje wsparcia finansowego. Prosił też o pieniądze na bilet do Polski. Kobieta przelewała kolejne kwoty. W sumie straciła 35 500 złotych. Mimo tak wielu "czerwonych flag" długo wierzyła, że wszystko, co pisze poznany w sieci mężczyzna, jest prawdą. Nie dopuszczała do siebie myśli, że mogła zostać oszukana. Dopiero po pewnym czasie, 29 kwietnia zgłosiła sprawę na policję. Jak przyznała, trudno było jej pogodzić się z tym, co się stało. Policja podkreśla, że to typowy przykład tzw. oszustwa „na miłość”. Sprawcy budują zaufanie, wykorzystują emocje i wyłudzają pieniądze, wymyślając niestworzone historie. Często obiecują wspólne życie, podróże lub spotkanie, które nigdy nie dochodzi do skutku. Funkcjonariusze przypominają, by zachować ostrożność przy znajomościach zawieranych w sieci. Każda prośba o pieniądze od nieznanej osoby powinna wzbudzić podejrzenia. Szczególnie, jeśli kontakt ogranicza się tylko do wiadomości i nie ma możliwości sprawdzenia prawdomówności rozmówcy.