Przedszkola i żłobki w Olsztynie świecą pustkami. Rodzice boją się koronawirusa?

2020-05-22 18:11 SCH
Przedszkole
Autor: Pixabay Przedszkola i złobki w Olsztynie święcą pustkami. Rodzice obawiają się koronawirusa.

Od poniedziałku (18 maja) ponownie zostały otwarte miejskie przedszkola i żłobki w Olsztynie. Prezydent miasta Piotr Grzymowicz zdradził statystyki dotyczące pierwszych dni funkcjonowania przedszkoli i żłobków. Pokazują one, że rodzice obawiają się, że ich pociechy zarażą się koronawirusem.

Pustki w przedszkolach i żłobkach w Olsztynie. Zaskakujące dane

W przedszkolach publicznych jest obecnie dostępnych 3500 miejsc, jednak ze względu na obostrzenia sanitarne miejskie placówki w Olsztynie mogły przyjąć jedynie 848 dzieci. Rodzice złożyli 754 deklaracji. Miejsc więc nie zabrakło, ale jak pokazały pierwsze cztery dni powrotu do przedszkoli, zameldowało się w nich jedynie 395 dzieciaków.

Jak wygląda sytuacja w żłobkach? Łącznie miejsc jest 348, jednak po wprowadzeniu obostrzeń sanitarnych olsztyńskie placówki mogły przyjąć jedynie 192 dzieci. Deklaracji ze strony rodziców było mniej niż 100 (dokładnie 94). Tymczasem w żłobkach w Olsztynie pojawiły się zaledwie 64 maluchy.

Prezydent Olsztyna: "Placówki są dobrze przygotowane"

Jak pustki w przedszkolach i żłobkach tłumaczy prezydent Olsztyna? - Myślę, że nie najwyższa frekwencja dzieci w żłobkach i przedszkolach wynika z obaw rodziców przed ich ewentualnym zachorowaniem i trudno im się temu dziwić - uważa Piotr Grzymowicz. - Mam tylko nadzieję, że rodzice szybko przekonają się, że nasze placówki są dobrze przygotowane i można z nich już bezpiecznie i bezproblemowo korzystać.

Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz
Autor: Urząd Miasta Olsztyna Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz.
Super Raport 22 V (Wójcik, Karnowski, Piechociński, Wojciechowski)

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.