- Beczka z piwem typu keg wybuchła w jednym z hoteli w Warlitach Wielkich pod Ostródą.
- Do wypadku doszło we wtorek, 6 października, przed godz. 15.
- Poszkodowani zostali dwaj kelnerzy pracujący w hotelu.
- Obaj mężczyźni trafili do szpitala, gdzie przeszli badania.
Dramat rozegrał się we wtorek, 6 października, przed godziną 15 w Warlitach Wielkich pod Ostródą w województwie warmińsko-mazurskim. Służby zostały wezwane do jednego z hoteli. Zgłoszenie dotyczyło wypadku przy pracy z udziałem beczki z piwem typu keg.
Na miejsce ruszyli policjanci oraz zespół ratownictwa medycznego. Sytuacja była poważna, bo w zdarzeniu ucierpiało dwóch mężczyzn i wyposażenie restauracji. Według naszych informacji byli to kelnerzy pracujący w hotelu. Obaj zostali zabrani do szpitala, gdzie przeszli badania.
Interwencję potwierdza Komenda Powiatowa Policji w Ostródzie. Jak przekazała oficer prasowa ostródzkiej policji kom. Paulina Śliwińska, w wypadku ucierpiało dwóch mężczyzn. Obaj trafili do szpitala. Obecnie trwa wyjaśnianie okoliczności wypadku.
Trudno o bardziej przewrotny scenariusz. Teraz wszędzie jak na październik przystało trwa święto piwa - Oktoberfest, podczas którego piwo powinno przede wszystkim lać się do kufli. Tym razem było zupełnie inaczej. Nie tak dwaj kelnerzy wyobrażali sobie zapewne pracę podczas piwnego święta. Zamiast roznosić kufle gościom, sami potrzebowali pomocy ratowników.
Czytaj też: Pacjent wypadł z okna szpitala w Mrągowie i nie przeżył. Sprawą zajmuje się prokuratura
W centrum całego zdarzenia znalazł się keg, czyli metalowa beczka wykorzystywana do przechowywania i podawania piwa. Co sprawiło, że nagle doszło do gwałtownego wybuchu? Tego na razie nie wiadomo. Okoliczności wypadku są wyjaśniane.Piwna impreza, która miała kojarzyć się z zabawą i biesiadą, dla dwóch pracowników zakończyła się więc zupełnie inaczej, niż mogli przypuszczać. Zamiast kolejnych zamówień i pełnych kufli była interwencja policji, ratowników i przejazd do szpitala.
Najważniejsze, że poszkodowanym szybko udzielono pomocy. Teraz pozostaje ustalić, dlaczego beczka z piwem stała się źródłem tak groźnego wypadku.