Zmasakrował Pawła, a policja milczy. Matka BŁAGA o prawdę ws. śmierci syna

2020-09-18 12:54 Paweł Kicowski
Zabił mi syna a policja milczy
Autor: Paweł Kicowski

Stoi przy urnie z prochami syna, patrzy na jego twarz na zdjęciu. - Dlaczego? - pyta Wiesława Rogoża z Olecka (woj. warmińsko-mazurskie). - Pawełek był zmasakrowany, trudno było go poznać. A policja milczy. Dopiero od pana dowiedziałam się, że zatrzymali jego zabójcę – dodaje.

Policyjny komunikat jest lakoniczny. - Policjanci zostali powiadomieni o śmierci 38-letniego mieszkańca Olecka. (…) w przedmiotowej sprawie został zatrzymany 20-latek. Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania obrażeń ciała skutkujących rozstrojem zdrowia powyżej dni 7 i nieumyślnego spowodowania śmierci. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

Dlaczego Paweł Siurtek (+38 l.) zginął? Wiadomo, że w niedzielę przyszedł do niego Piotr S. (20 l.). Może doszło między nimi do kłótni i młodszy skatował gospodarza?

- Syn lubił samochody, zrobił prawo jazdy na tiry i jeździł po całej Europie. Ostatnio brał się za dorywcze zlecenia. W niedzielę około południa zadzwoniła do mnie Klaudia, narzeczona Pawełka. Była w szoku, bo kiedy przyszła do mieszkania, zastała na podłodze jego ciało całe w krwi – opisuje pani Wiesława. - Sądząc po obrażeniach, nie można mówić o nieumyślnym spowodowaniu śmierci! Syn został zamordowany! - złości się matka.

- Trwają czynności, które mają ustalić okoliczności i przyczynę śmierci mężczyzny - mówi Prokurator Rejonowy w Olecku, Andrzej Tylenda. - Więcej będziemy wiedzieli, kiedy dostaniemy szczegółowe wyniki przeprowadzonej sekcji zwłok.

Zgodnie z zarzutami Piotrowi S. grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Szalony rajd motocyklistów na DTŚ. Było o krok od tragedii

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.