1 grudnia. W Opolu ZGASNĄ ŚWIATŁA! Arkadiusz Wiśniewski: "To rząd gasi nam światło" [LISTA ULIC]

2020-12-01 5:00 mg
Opole: 1 grudnia zgasną światła
Autor: wikimedia.com Opole: 1 grudnia zgasną światła

We wtorek 1 grudnia na godzinę w wybranych miastach w Polsce zgasną światła i latarnie. W ten symboliczny sposób samorządowcy wyrażą swój sprzeciw wobec działaniom rządu. Akcja „Światło” jest ogólnopolskim protestem samorządów. Oprócz Opola udział w niej zadeklarowało wiele miast wojewódzkich i mniejszych, powiatowych.

1 grudnia zgasną światła. Opole dołącza do protestu samorządów

Samorządy obawiają się skutków weta ws. budżetu UE, które zapowiedział premier Mateusz Morawiecki. Włodarze miast alarmują, że w razie takiego weta, kraj może zostać pozbawiony ogromnych środków unijnych przeznaczonych na odbudowę po pandemii COVID-19, ale i rozwój jako taki.

We wtorek 1 grudnia o 17.00  zostaną wyłączone światła na 19 ulicach Opola. Ciemno zrobi się na:

  • Krakowskiej,
  • Wróblewskiego,
  • Wojska Polskiego,
  • 1 Maja,
  • Niemodlińskiej,
  • Oleskiej,
  • Chabrów,
  • Luboszyckiej,
  • Fabrycznej,
  • Plebiscytowej,
  • Ozimskiej,
  • Wrocławskiej,
  • Pużaka,
  • w Dzielnicy Generalskiej,
  • Kościuszki,
  • Sosnkowskiego,
  • Witosa,
  • Hallera,
  • Domańskiego.

Poza tym oświetlenie wyłączone będzie także na pl. Kopernika i  w parku na os. Armii Krajowej.

Arkadiusz Wiśniewski. "To rząd gasi nam światło"

- To rząd gasi nam światło – uzasadnia prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski. - Wetując 750 miliardów zł, które miały trafić do Polski, doprowadza do tego, że nie będzie pieniędzy w samorządach - komentuje.

Brak pieniędzy unijnych to brak wielu inwestycji i miejsc pracy oraz potężne straty lokalnych przedsiębiorców. Bez tych środków Opole nie byłoby takim miastem, jakie dziś możemy oglądać.

Chodzi o nową ustawę, na mocy której pieniądze z PIT będą szły do budżetu centralnego, zamiast zostać w Opolu i weto ws. budżetu UE. Prezydent Opola przekonuje, że nie chodzi tylko o rachunki za prąd. Tak obcięty budżet może, według włodarza, wpłynąć m.in. na samorządowe żłobki, czy szkoły.

Chcemy pokazać mieszkańcom, co się stanie, kiedy nie wystarczy nam pieniędzy, by płacić rachunki za prąd. To się może zdarzyć, jeśli rząd pieniądze z podatków mieszkańców zabierze do centralnego budżetu. Przewiduje to nowa ustawa, na mocy której pieniądze z PIT będą szły do Warszawy zamiast zostać w Opolu. Tu nie chodzi tylko o rachunki za prąd. Może zabraknąć nam na prowadzenie żłobków czy przedszkoli. Niewykluczone, że trzeba będzie ciąć wydatki na opiekę społeczną albo szkoły

Akcja „Światło” jest ogólnopolskim protestem samorządów. Oprócz Opola udział w niej zadeklarowały m.in. Wrocław, Warszawa, Sopot, Gliwice, Katowice, Kołobrzeg, Poznań Białystok, Chorzów.

Stowarzyszenie "Tak! Samorządy dla Polski" powołane w Gdańsku 31 sierpnia 2020 r. publikuje też swoje żądania.

- Żądamy przerwania przez Parlament RP procesu legislacyjnego nad tą ustawą (ograniczenie udziału we wpływach z PIT i CIT- red.) Jednocześnie oczekujemy od Pana Premiera Mateusza Morawieckiego skierowania do Sejmu RP inicjatywy ustawodawczej złożonej przez Stowarzyszenie „Tak! Samorządy dla Polski”. Nasza inicjatywa ustawodawcza proponuje zwiększenie udziałów samorządów w podatku PIT z 38,16 proc. do 48,16 proc. Podnosi to dochody gmin w naszym kraju, według planów na 2020 rok, o kwotę 11 336 421 000 zł. Podobne zapisy ustawowe powinny dotyczyć urealnienia dochodów powiatów i województw, tak aby również te jednostki mogły realizować swoje zadania - czytamy w komunikacie prasowym.

Uciekła z domu przez ojca