Atak NOŻOWNIKA! Krzysztof M. ROZPRUŁ brzuch KOLEGI! Wiemy, co się stało na Blachowni Śląskiej!

2020-12-15 15:41 Michał Górecki
Kędzierzyn-Koźle. Zbrodnia na os. Blachowni Śląskiej. To miało być morderstwo?!
Autor: pxhere/zdjęcie poglądowe Kędzierzyn-Koźle. Zbrodnia na os. Blachowni Śląskiej. To miało być morderstwo?!

Na klatce schodowej jednego z bloków na Osiedlu Blachownia Śląska w Kędzierzynie-Koźlu leżał wykrwawiający się mężczyzna. We wtorek (15 grudnia) prokuratura zna już szczegóły brutalnego zajścia. Sąd rozpatrzył wniosek o tymczasowy areszt Krzysztofa N., 60-letniego napastnika. Mężczyzna przyznał się do winy.

Atak nożownika w Kędzierzynie-Koźlu. Krzysztof N. przyznał się do winy

Jest sobota 12 grudnia, około 16.00 na komendę policji w K-Koźlu wpływa zgłoszenie o rannym mężczyźnie na klatce schodowej na os. Blachownia Śląska przy ul. Tuwima.

59-letni Jurand S. leżał na podłodze z dwiema głębokimi ranami kłutymi w dolnej części klatki piersiowej penetrującymi jamę otrzewnej. Z relacji świadków zdarzenia wynikało, że drzwi do mieszkania mężczyzny były otwarte. Po patrolu policji na miejscu zjawiło się pogotowie ratunkowe, które przetransportowało mężczyznę do szpitala, tym samym ratując mu życie.

O sprawie pisaliśmy TUTAJ: Leżał na klatce schodowej z ROZSZARPANYM brzuchem! Horror na Blachowni Śląskiej!

Zbrodnia w K-Koźlu. To było usiłowanie morderstwa

Nowe fakty w tej sprawie wskazują na 60-letniego Krzysztofa N.

- 12 grudnia 2020 r. miał działać w zamiarze ewentualnym. Zadał 2 ciosy nożem w okolice jamy brzusznej, powodując realne zagrożenie życia. Ten czyn zakwalifikowano jako usiłowanie zabójstwa i spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - komentuje w rozmowie z SE.pl prok. Stanisław Bar.

We wtorek 15 grudnia sąd przychylił się do wniosku prokuratury i wymierzył 3 miesiące pozbawienia wolności. Podejrzany został już przesłuchany i przyznał się do winy. Motywacja pozostaje jednak nierozstrzygnięta.

- Nie potrafił wyjaśnić dlaczego to zrobił - komentował prok. Stanisław Bar. Wiadomo, że podczas przesłuchań mówił o złości wobec poszkodowanego.

Wiadomo, że mężczyźni znali się wcześniej. Wcześniej pili razem alkohol.

Ile zarabiają Polacy?