Dramatyczny pościg za skradzioną karetką. Kierowca potrącił policjantkę! Padły strzały

2026-10-23 14:16

Dramatyczny pościg w powiecie brzeskim zakończył się strzałami! Zbieg kierujący skradzionym ambulansem nie zatrzymał się przed blokadą i potrącił 44-letnią policjantkę.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątek, 23 października, tuż przed godziną 8:00 rano. Policjanci z patrolu w Brzegu zauważyli na ulicy ambulans, który wzbudził ich natychmiastową czujność. Po sprawdzeniu rejestracji okazało się, że pojazd figuruje w bazie jako skradziony na terenie województwa dolnośląskiego.

Gdy policjanci dali kierowcy jasny sygnał do zatrzymania, ten zamiast zwolnić, wcisnął gaz do dechy i zaczął uciekać.

Potrącona policjantka i blokada na drodze

Rozpoczął się dynamiczny pościg, a o zdarzeniu natychmiast powiadomiono dyżurnego jednostki, który podjął decyzję o rozstawieniu blokad na trasie ucieczki. Kierowca karetki pędził w stronę drogi krajowej nr 94, stwarzając ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Na jednej z przygotowanych blokad doszło do dramatu - uciekający mężczyzna, próbując wyminąć radiowozy, wjechał w jedną z funkcjonariuszek.

- W trakcie pościgu na jednej z utworzonych blokad kierujący karetką pogotowia, chcąc ominąć blokadę, potrącił 44-letnią policjantkę. Poturbowanej funkcjonariuszce z urazem ręki została udzielona pomoc medyczna. Na szczęście jej życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo

-relacjonuje Komenda Powiatowa Policji w Brzegu.

Padły strzały. Policja użyła broni służbowej

Mimo potrącenia policjantki, kierowca nie zamierzał się poddać i kontynuował szaleńczą jazdę krajówką. Wobec realnego zagrożenia życia i zdrowia innych osób, mundurowi musieli podjąć zdecydowane kroki.

- Policjanci wykorzystali broń służbową, oddając strzały w kierunku karetki, czym uniemożliwili kierującemu dalszą jazdę. W wyniku wykorzystania broni nikt nie odniósł obrażeń. 45-letni mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do brzeskiej komendy, gdzie śledczy wykonują z nim czynności procesowe

- przekazuje brzeska policja. 

Na miejscu zdarzenia przez długie godziny pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza pod bezpośrednim nadzorem prokuratora z Brzegu, zabezpieczając ślady i drobiazgowo odtwarzając przebieg tego niebezpiecznego zajścia.

Szokujące kulisy

W toku czynności wyszło na jaw, że zatrzymany 45-latek ma już na swoim koncie bardzo podobne przestępstwa. To nie był pierwszy raz, gdy ukradł ambulans. Mężczyzna w przeszłości znany był ze specyficznej metody działania, naciągając duchownych i parafian.

- Z policyjnych ustaleń wynika, że 45-latek w przeszłości był już zatrzymany i skazany za oszustwa i wyłudzenia pieniędzy. Wówczas również jeździł skradzioną karetką, którą wykorzystywał do popełniania oszustw. Docierał na plebanie i tam prosił księdza bądź osoby pracujące w parafii o pieniądze na jej naprawę lub na zapłacenie usługi holowania, wezwania lawety. Za każdym razem uzyskiwał od pokrzywdzonych kilkaset złotych

-przekazuje Komenda Powiatowa Policji w Brzegu. 

Apel policji do ewentualnych poszkodowanych

Śledczy nie wykluczają, że ambulans skradziony tym razem na Dolnym Śląsku miał posłużyć do identycznych wyłudzeń. Policja sprawdza wszystkie wątki i prosi o pomoc osoby, które mogły paść ofiarą oszusta w ostatnim czasie.

- Osoby, które mogły zostać oszukane w ten sposób, proszone są o kontakt z brzeską Policją pod numerem telefonu +47 86 33 403

- apelują policjanci z Brzegu. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI