Te samochody mają podbić Polskie miasta: Jak z elektromobilnością radzi sobie Opole?

2019-12-09 12:43 MG
Minicooper
Autor: Pixabay Minicooper autem przyszłości dla Polskich miast?

Małe samochody elektryczne nie powodują pogorszenia jakości powietrza, a dzięki niewielkim rozmiarom ułatwiają poruszanie się po wąskich ulicach miast. Dlatego miejskie samochody na prąd są coraz częściej brane pod uwagę przy wyborach konsumentów, ale też stawiają na nie niektóre koncerny motoryzacyjne. MINI – brytyjska marka wyspecjalizowana w miejskiej mobilności segmentu premium – w marcu wypuści na rynek swoje pierwsze w pełni elektryczne auto. Brytyjska firma chce nam załatwić rządowe dopłaty...

Eksperci firmy doradczej EY i ING Banku Śląskiego (raport: „Samochody elektryczne. Którym pasem zamierzamy jechać?”) prognozują, że najpóźniej do 2030 r. zniknie już większość barier dla elektryków, które do tego czasu będą odpowiadać za ok. 6 proc. całkowitej sprzedaży aut

Z kolei McKinsey Center for Future Mobility podaje, że w globalnej skali około 60 proc. podróży samochodami to przejazdy na dystansie krótszym niż 8 km. To oznacza, że duża ich część mogłaby się odbywać właśnie z wykorzystaniem rozwiązań mikromobilności.

- Zasięg elektryków waha się pomiędzy 200 a 400 kilometrów, co spokojnie wystarcza na poruszanie się po mieście, bo dziennie przejeżdżamy średnio 30–40 km - podkreśla Rafał Znyk, dyrektor MINI Polska.

A dłuższe dystanse?

Według dyrektora MINI Polska, idealnym rozwiązaniem na dłuższe dystanse są hybrydy.

Pierwszy elektryk MINI pojawi się w sprzedaży w marcu 2020 r. Będzie pierwszym małym samochodem z napędem elektrycznym w segmencie premium. Model jest wyposażony w silnik elektryczny o mocy 184 KM i akumulator litowo-jonowy zapewniający zasięg od 235 do 270 km.

Rząd pomoże miastom?

Jak podkreśla Rafał Znyk, na polskim rynku MINI skupi się na zagwarantowaniu jak najlepszej oferty klientom flotowym i korporacyjnym, których w późniejszym terminie obejmie rządowy program dopłat dla elektryków.

Jak na razie, od 19 listopada zostały nim objęte osoby fizyczne (klienci indywidualni), którzy mogą uzyskać dofinansowanie w wysokości 30 proc. (ale nie więcej niż 37,5 tys. zł) do zakupu elektrycznego samochodu, którego cena nie przekracza 125 tys. zł.

Elektryczne Opole?

Jak na mapie elektromobilności wygląda Opole? Niedawno w mieście pojawiły się elektryczne hulajnogi prywatnej firmy, która testuje nasz rynek pod względem m.in. popytu na takie sprzęty. Jeśli chodzi o samochody elektryczne, zapewne poczekamy nieco dłużej na rozwiązania rodem z Wrocławskich ulic, gdzie możemy już wynajmować elektryczne samochody na minuty.

Trzeba też pamiętać, że "ustawa o elektromobilności" wymusza na samorządach, by do końca roku (2019) miały co najmniej 10 proc. pojazdów elektrycznych w swojej flocie. Łatwo nie mięliśmy, bo w przetargu, który prowadził nasz samorząd, nie padła żadna oferta.

"Każdy samorząd będzie dążył do tego, by spełnić ustawowe wymogi. Dlatego znalezienie dostawcy takich pojazdów dla Opola może potrwać" - cytował jednego z urzędników portal nto.pl

Ładowarkę do samochodów już mamy, została ustawiona przez spółkę Energetyka Cieplna Opolszczyzny.

Stacja służyła Opolanom bez opłat od 10 kwietnia br. do 31 sierpnia. Po okresie promocyjnym zaczął obowiązywać nas już okres "komercyjny".