Na dnie Odry znalazł auto, w środku - ciało! Makabryczne odkrycie pod Krapkowicami [WIDEO]

i

Autor: Instagram Nurek Marcel Korkuś (na zdj.) znalazł na dnie Odry fiata sienę, a za kierownicą - ciało. To prawdopodobnie zaginiony Marcin S.

Na dnie Odry znalazł auto, w środku - ciało! To zaginiony w 2005 roku Marcin S. z Zabrza? [WIDEO]

2022-07-06 20:25

Nurek Marcel Korkuś, który prowadził w Odrze poszukiwania, znalazł na dnie rzeki fiata sienę, a za kierownicą - ciało. Do zdarzenia doszło na wysokości miejscowości Obrowiec pod Krapkowicami, a sprawa została zgłoszona tamtejszej policji. Okazało się, że zaginięcie samochodu zgłosiła w 2005 r. kobieta, której mąż również przepadł bez żadnych wieści.

Na dnie Odry znalazł auto, w środku - ciało! Makabryczne odkrycie pod Krapkowicami

Na dnie Odry fiat siena, a w środku ciało - nurkowi Marcelowi Korkusiowi prawdopodobnie udało się rozwiązać kryminalną zagadkę z 2005 r. Jak czytamy na stronie marcelkorkus.com, mężczyzna zlokalizował sonarem 27 czerwca br., na wysokości Obrowca pod Krapkowicami, wrak auta, prowadząc poszukiwania zaginionej przed 5 laty osoby. Wrócił na miejsce odkrycia w pierwszy weekend lipca, gdzie na dnie Odry znalazł fiata sienę o numerach rejestracyjnych: SZ 36416 z ciałem za kierownicą pojazdu. - Samochód ze względu na długi okres czasu przebywania pod wodą jest zamulony i pokryty muszlami małż. Wszystkie okna są pozamykane, brak przedniej szyby, bagażnik zamknięty. Próbując zweryfikować samochód pod kątem zalegania szczątków ludzkich starałem się wcisnąć do jego środka. Wnętrze zamulone do wysokości kierownicy. Po stronie kierowcy znalazłem materiał przypominający rękaw swetra, który wchodzi w muł i prowadzi w kierunku siedzenia. Próba jego wydobycia była niemożliwa ze względu na mocne zaleganie oraz natychmiastowe pogarszanie widoczności do zera - napisał nurek na marcekorkus.com.

Czytaj też: Taczka dla księdza! Chcieli go wywieźć z kościoła. Afera w Jaworznie [WIDEO]

Sprawa została zgłoszona na policję i okazało się, że zaginięcie samochodu zgłosiła, uwaga, 17 lat temu żona właściciela pojazdu. Jak informuje serwis gliwice.naszemiasto.pl, tego samego dnia, tj. 12 kwietnia 2005 r., zaginął bez śladu mąż kobiety, 25-letni Marcin S., mieszkaniec Zabrza, którego również poszukiwali mundurowi. Zaginiony i pani Iwona byli małżeństwem od 2 lat, mieli półtoraroczną córeczkę, ale mężczyzna zniknął nagle, nie zabierając ze sobą paszportu ani większej kwoty pieniędzy. Wszystko wskazuje, że ciało odnalezione w aucie na dnie Odry należy właśnie do niego.

Jak czytamy na marcelkorkus.com, we wtorek 5 lipca, wrak fiata sieny został wydobyty z rzeki na powierzchnię, a ze znalezionego w środku ciała pobrano próbkę DNA, by potwierdzić tożsamość mężczyzny. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Strzelcach Opolskich, które wszczęła postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.

Czytaj też: Lekkomyślny tatuś! Pijany jechał samochodem z 5-letnim synem!

Sonda
Czy angażujesz się w pomoc w poszukiwaniach zaginionych?
Zachowywał się jak szaleniec, a na jego ciele pojawiały się ropiejące rany. Historia z Koprem

Okrutne zbrodnie, przerażające serie zabójstw.

Posłuchaj historii najsłynniejszych seryjnych morderców świata!

Listen to "Charles Sobhraj - Wąż cz.1" on Spreaker.