Nikt nie wie, jak uczyć ONLINE? Skarżą się opolscy uczniowie i rodzice!

2020-03-25 15:10 Mgorecki
Opole: Nikt nie wie, jak uczyć online. Czy to już koniec chaosu?
Autor: Free-Photos/Zdjęcie Poglądowe/Pixabay.com Opole: Nikt nie wie, jak uczyć online. Czy to już koniec chaosu?

Opolscy uczniowie mają za dużo nauki; tak twierdzą ich rodzice. W telefonach do kuratorium mówią, że dzieci odrabiają zadania na ocenę, a bywa że nauczyciele sprawdzają obecność na e-lekcjach, czego nie wolno im robić. Przed młodymi zdalne egzaminy ósmoklasisty i matury, a dokładnych wytycznych nie było...do dzisiaj. Sprawdziliśmy, jak dotychczas wyglądała sytuacja na Opolszczyźnie.

Lekcje online miały sprowadzać uczniów na ziemię i przypominać, że społeczna kwarantanna jest daleka od ferii. Niemniej, chodzi o złoty środek, a coraz częściej mamy do czynienia ze skrajnościami.

- Chodzi nam o to, żeby uczniowie nie poczuli, że to są ferie, i że można się bawić, no ale nie możemy popadać w taką skrajność, że zawalimy - to jeden przypadek skrajny, albo drugi taki, że nie będziemy nic robić - mówi opolski kurator oświaty Michał Siek.

Czytaj też: Już 957 przypadków koronawirusa w Polsce. WHO: Przed nami DECYDUJĄCE chwile! Pandemia koronawirusa [RELACJA NA ŻYWO]

Jasnych zasad, jak prowadzić lekcje w internecie nie ma. Dzisiaj (25 marca) pojawił się jednak obowiązek nauczania na odległość. Dotychczas było to zaledwie zalecenie, a Kuratorium proponowało, by nie zaczynać nowych tematów, tylko przeprowadzać powtórki. Sprawdziliśmy więc, jak sytuacja wyglądała na Opolszczyźnie dotychczas, kiedy działania były w dużej mierze nieskoordynowane.

Nauczanie online na Opolszczyźnie: Jak to wygląda w praktyce?

Z jakimi problemami od początku zamknięcia szkół musieli uporać się rodzice, nauczyciele i uczniowie? O relację zapytaliśmy kilka osób. Opolskich uczniów; szóstej klasy podstawówki, 1 klasy liceum, maturzystki z opolskiego liceum, oraz jednego z rodziców.

Podstawowy problem: internet. Home office i home study; w wielu domach to niemożliwe

Problemy z internetem wcale nie muszą brzmieć archaicznie. Globalne sieci już odnotowują ogromne przesilenia, Netflix zmniejsza jakość materiałów. To wszystko pokłosie przeciążonej sieci, z którą skonfrontować muszą się m.in. rodziny z dziećmi w wieku szkolnym.

Dostajemy pytanie, np. ze strony podstawówki, czy mamy dostęp do e-maila, czy drukarki. W domu są 4 osoby i 4 komputery - nie ma problemu. Ale sieć tego nie udźwignie, nie ma mowy o lekcjach online. Mój maż pracuje z domu, codziennie do 16.00, ja tez pracuje zdalnie. Internet jest dawkowany na kolejki, po pracy męża, lekcje może mieć córka (1 liceum), później syn (6 klasa podstawówki), a na końcu ja

Relacjonuje nam sytuację jedna z mieszkanek Opola. Potencjalnie najbardziej obciążającym sieć domową będą same lekcje online (tzn. konferencja w czasie rzeczywistym). W tej sprawie również kontaktuje się kierownictwo szkoły.

Czytaj też: Co musisz wiedzieć, jeśli obejmie cię kwarantanna?

- Było pytanie ze szkoły, w przypadku młodszego syna, nie wyraziłam zgody (na lekcje online - red.). Starsza córka próbowała się łączyć, ale nie ma takiej możliwości, dlatego że przy czteroosobowej rodzinie jest problem z dostępnością łącza - mówi. - Z tego co wiem, w lekcji online brały udział 4 osoby. W przypadku liceum, nauczycielka kontaktuje się z jedną osobą i tak przekazuje materiały do kolejnych osób - dodaje.

Zadania domowe? Są. Najwięcej z religii

Są zadania domowe, nie wiem, co się dzieje, kiedy ktoś nie wyśle. Nie było jeszcze ocen za nowy materiał. Nie było też ocen za zadania wysyłane, były sprawdzane, ale nie było ocen. Najwięcej zadań córka (1 klasa liceum) ma z religii

Matura. Inna rozmowa: "Nie mamy e-lekcji"

Już dziś wiadomo, że próbne egzaminy maturalne (2-8 kwietnia) i te ósmoklasisty (od 30 marca do 1 kwietnia)  - odbędą się online. O podejście nauczycieli prowadzących klasy maturalne zapytaliśmy jedną z uczennic opolskiego liceum.

[...] nie mamy czegoś takiego jak e-lekcje. Oczywiście nauczyciele jakoś tam wywiązują się ze swoich obowiązków, mniej więcej dwa razy w tygodniu dostajemy wiadomość e-mailem, lub na e-dzienniku o zadaniach, które powinniśmy wykonać. Niektórzy korzystają ze strony rządowej epodreczniki.pl , inni po prostu wysyłają skany list zadań w formacie PDF. Mamy możliwość zadawania nauczycielom pytań drogą mailową, są też tacy, którzy korzystają z aplikacji Zoom i Skype, umożliwiających wideokonferencje grupowe. Problem pojawia się w sytuacji, gdy nauczyciel jest w podeszłym wieku i nie potrafi obsługiwać komputera, a ma uczyć [...] np. matematyki. Taka kwestia jest rozwiązana dość niefortunnie dla młodszych nauczycieli, bo przerzucany jest na nich obowiązek uczenia danej klasy. Są też psychologowie. Wysyłają różne materiały, np. filmiki. Wiem, że u znajomych z innych szkół są normalnie lekcje video

Opole: Dziś kończy się chaos edukacyjny? Lekcje online to mnóstwo problemów
Autor: Screenshot Opole: Dziś kończy się chaos edukacyjny? Lekcje online to mnóstwo problemów

Przypomnijmy, że dziś kończy się okres, w którym rząd zaledwie sugerował lekcje online. Pierwsze rozporządzenie mówi o wydłużeniu zawieszenia zajęć w szkołach i przedszkolach na terenie całego kraju do 10 kwietnia i wprowadzeniu od 25 marca obowiązku prowadzenia przez te placówki zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość. Drugie rozporządzenie określa sposób prowadzenia tego typu lekcji - odpowiada za nie bezpośrednio dyrektor placówki.

Koronawirus opolskie: Najważniejsze informacje

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.