Opole. Afera o pieniądze! Prezydent kontra PO i PiS. Padło oskarżenie!

2021-11-26 12:00
Afera o podwyżki! Prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski przeciwko radnym z PO i PiS. Padły poważne oskarżenia
Autor: Tomasz Golla Se.pl/ Przemysław Pospieszyński/Facebook Afera o podwyżki! Prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski przeciwko radnym z PO i PiS. Padły poważne oskarżenia

Podwyżki wywołały i momentalnie podgrzały temperaturę sporu w Opolu. Po tym, jak zaprezentowano nowy plan budżetowy na 2022 rok, przyszedł czas na głosowanie nowych stawek dla mieszkańców. Ze stanowiskiem prezydenta Wiśniewskiego i jego radnych nie zgodzili się samorządowcy z PO i PiS. Więc rzecznik prezydenta napisał, że "niszczą samorząd".

Biuro prasowe UM w Opolu w drugiej połowie listopada poinformowało o konieczności podniesienia stawek w spółce MZK. Już wtedy zapowiadano, że ceny biletów w autobusach wzrosną, bo spółka nie wytrzymuje inflacji, rosnących cen paliw i epidemicznego przestoju sprzed pół roku, który inaugurował duże straty. Kwestię podwyżek musieli jeszcze przegłosować radni, ale graniczyło to z pewnością. W czwartek (25.11.21) odbyła się sesja, podczas której samorządowcy rozwiali wątpliwości i przegłosowali zaproponowane podwyżki. W programie, poza nowymi cenami w MZK, było jeszcze o podwyżkach stawek podatku od nieruchomości. Ale wcześniej do problemu odnieśli się radni PO, zwołując konferencję prasową. 

- Ze względu na prowadzone jednocześnie w kilku newralgicznych miejscach inwestycje, przejazd przez Opole samochodem stał się koszmarem, a korki paraliżują ruch drogowy. Centra przesiadkowe jeszcze nie działają. Mamy wątpliwości, czy w takim momencie podniesienie cen biletów MZK zachęci mieszkańców miasta i osób odwiedzających Opole do korzystania z komunikacji publicznej. Co do podniesienia podatków od nieruchomości o kilka procent czy stawek czynszów w lokalach komunalnych, to nie widzimy potrzeby, żeby miasto dołączało się do rządu w procederze wyciągania pieniędzy z coraz mniej zasobnej kieszeni obywateli - zajął stanowisko radny Przemysław Pospieszyński (PO).

Podczas sesji wyszło, że i radni z PiS nie będę głosować w myśl radnych z klubu prezydenta. Przypomnieli, że rząd zapowiedział "działania mające na celu obniżenie cen na stacjach paliw o kilkadziesiąt groszy na litrze, a podniesienie cen o proponowane przez władze Opola stawki od kilku do kilkunastu procent za bilet nie będzie miało większego wpływu na koszt funkcjonowania przewozów komunikacji publicznej".

Zobacz też: Restauracja w Opolu tylko dla zaszczepionych! Właściciel boi się o lokal. Internauci: "Apartheid"

Po konferencji samorządowców z PO, do ich stanowiska odniósł się rzecznik prezydenta Adam Leszczyński. W wiadomości przesłanej mediom zwrócił uwagę, że w ocenie ratusza radni PO rywalizują z PiS o elektorat socjalny "zostawiając samorządy bez wsparcia i opieki".

[...] Podwyżki są konieczne ze względu na nonszalancką politykę PiS przejawiającą się w rozdawnictwie oraz inflację, którą PiS wywołał. My natomiast mówimy głosem opolan a nie partii politycznych i koalicji PO-PiS. PO nie rozumie zupełnie, że kierowcy MZK też czekają na podwyżkę, a drastycznie rosnące ceny paliwa sprawiają, że MZK nie będzie mieć za co tego paliwa kupić. Jako miasto zainwestowaliśmy w autobusy 160 mln zł. zatem o komunikacje dbamy, ale na ceny ropy nie mamy wpływu. Szalona polityka PiS zmusza niestety nas do szukania dodatkowych dochodów. Szkoda, że PO przyłącza się do PiS w psuciu samorządów.

W czwartkowe popołudnie radny Pospieszyński (PO) napisał na facebooku, że trzyma za słowo i sprawdzi, czy pracownicy MZK otrzymali postulowane podwyżki. - Trzymam za słowo i liczę, że w przeciągu najbliższym miesięcy pracownicy MZK otrzymają obiecane pieniądze - czytamy.

Czwarta fala nas nudzi? Tu młodzi zdejmują maseczki, policjantów wyśmiewają, a zasłaniają się konstytucją

Nowe stawki zaczną obowiązywać od nowego roku. Te w MZK wymieniliśmy TUTAJ. Co do nieruchomości: opłata za metr kwadratowy mieszkania wzrośnie z 82 do 88 groszy. Do tego doliczyć trzeba także podwyżkę za metr kwadratowy gruntu – z 38 do 45 groszy. W przypadku domów; opłata za metr kwadratowy mieszkania wzrośnie z 82 do 88 groszy.