Brutalne morderstwo w Zdzieszowicach, zdjęcie ilustracyjne

i

Autor: Shutterstock Brutalne morderstwo w Zdzieszowicach, zdjęcie ilustracyjne

Brutalne morderstwo w Zdzieszowicach

Poderżnął Natalii gardło, bo nie chciała jego towarzystwa. Tłumaczył, że chciał ją tylko nastraszyć

2022-09-13 14:39

Viktor S. odpowie za brutalne morderstwo swojej byłej dziewczyny Natalii. Do zabójstwa doszło w kwietniu tego roku w Zdzieszowicach. Do Sądu Okręgowego w Opolu wpłynął akt oskarżenia przeciwko 38-latkowi. Mężczyzna odpowie za zbrodnię ze szczególnym okrucieństwem.

Do zdarzenia, którego dotyczy akt oskarżenia doszło 23 kwietnia 2022 roku w Zdzieszowicach. Oskarżony, wraz ze znajomymi był w rejonie ulicy Parkowej. Wśród nich była Natalia F., która w przeszłości była w nieformalnym związku Viktorem S.

- W pewnym momencie Viktor S. słysząc, że Natalia F. zamierza opuścić towarzystwo, zaproponował jej odprowadzenie. Spotkał się jednak z odmową - relacjonuje Stanisław Bar, rzecznik opolskiej Prokuratury Okręgowej. - Po krótkiej chwili od tego incydentu, bez jakiegokolwiek uprzedzenia, Viktor S. podszedł do siedzącej przy stole Natalii F., chwycił ją zaciskając przedramię i ramię na szyi, a następnie trzymanym w ręku scyzorykiem z ostrzem o długości 7 cm wykonał szybkie cięcia na szyi kobiety. Widząc to, uczestnicy spotkania pospieszyli na pomoc pokrzywdzonej obezwładniając napastnika. Pomimo tego spowodowane przez Viktora S. obrażenia, a w szczególności głęboka rana szyi okazały się być dla Natalii F. śmiertelne – pokrzywdzona zmarła na skutek wykrwawienia - przekazał prokurator Bar.

Oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, jednak według jego wersji wydarzeń, chciał on jedynie przestraszyć pokrzywdzoną. Jak ustalono w trakcie śledztwa, w chwili zdarzenia Viktor S. był pod wpływem alkoholu, a w jego organizmie stwierdzono obecność substancji występującej w marihuanie.

Prokurator prowadzący śledztwo uznał czyn Viktora S. za zbrodnię popełnioną ze szczególnym okrucieństwem, za którą prawo przewiduje karę od 12 do 15 lat, karę 25 lat pozbawienia wolności albo karę dożywotniego pozbawienia wolności. Na swój proces oskarżony będzie czekał w areszcie.

Lublin: 54-latka zatrzymana za handel ludźmi