Szok pod Nysą

Szalony pościg… za pługopiaskarką. Została „porwana” przez sprawcę wypadku

2023-11-28 14:27

30-latek najpierw spowodował wypadek, a następnie „porwał” pługopiaskarkę i zaczął uciekać przed policją. Daleko nie odjechał, bo wkrótce wylądował w przydrożnym rowie. Teraz grozi mu kara do 5 lat więzienia.

Biała Nyska. Wypadek i ucieczka pługopiaskarką 

Do szokującego zdarzenia doszło w miniony piątek, 24 listopada. Około godziny 22 na trasie Biała Nyska – Kijów pod Nysą na Opolszczyźnie zderzyły się dwa samochody osobowe - audi i bmw.

- Uczestnicy zdarzenia zjechali na jeden z parkingów w miejscowości Biała Nyska. Tam, 30-letni kierujący audi, zaczął się awanturować i wyrwał z bmw tylną tablicę rejestracyjną. Gdy poszkodowana kobieta zaczęła wzywać pomocy, mężczyzna zaczął uciekać – informuje opolska policja.

W tym celu „porwał” pługopiaskarkę znajdująca się na parkingu. - W momencie, kiedy z pojazdu wyszedł jego kierowca, 30-latek wsiadł do środka. Interweniującego kierowcę pługopiaskarki wypchnął z kabiny i odjechał – dodają mundurowi.

Podczas policyjnego pościgu uciekinier swoją podróż zakończył w przydrożnym rowie. Mieszkaniec gminy Nysa był pijany. - Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wykazało ponad 1,5 promila – dodaje policja z Opola.

Mężczyzna usłyszał już zarzuty. Za wszystkie czyny grozi mu kara nawet do 5 lat więzienia.

Wypadek autobusu MZA na Al. Wilanowskiej