Płock. 49-latek próbował wysadzić blok mieszkalny. Zmarł na koronawirusa w szpitalu tymczasowym

Płock. Próbował wysadzić blok przy Kossobudzkiego. Krzysztof P. zmarł na koronawirusa
Autor: Kacper Klonowski Krzysztof P., który próbował wysadzić w powietrze blok przy ul. Kossobudzkiego w Płocku (na zdjęciu), zmarł w szpitalu tymczasowym na koronawirusa

Krzysztof P., który próbował wysadzić blok przy ul. Kossobudzkiego w Płocku, zmarł w tamtejszym szpitalu tymczasowym. Mężczyzna zachorował w marcu br. i trafił do placówki modułowej znajdującej się na terenie Płockiego Parku Przemysłowo-Technologicznego. 49-latek był obsługiwani tak jak inni pacjenci, ale cały czas towarzyszyli mu funkcjonariusze Służby Więziennej.

Płock. Próbował wysadzić blok przy Kossobudzkiego. Krzysztof P. zmarł na koronawirusa w szpitalu tymczasowym

Jak informuje warszawa.tvp.pl, Krzysztof P., który chciał wysadzić w powietrze blok przy ul. Kossobudzkiego w Płocku, zmarł na koronawirusa. Mężczyzna zachorował w marcu, po czym trafił do szpitala tymczasowego na terenie Płockiego Parku Przemysłowo-Technologicznego, gdzie cały czas towarzyszyli mu funkcjonariusze Służby Więziennej.

- Był normalnie badany przez lekarzy, był obsługiwany przez pielęgniarki, miał podawane leki, miał podawany tlen, nawet w dużych stężeniach, bo był pacjentem, który wymagał terapii z podaniem tlenu 50 litrów na minutę. To było cały czas w asyście służby więziennej - mówi warszawa.tvp.pl Marek Kiełczewski, koordynator szpitala tymczasowego w Płocku.

Czytaj też: Płock. Podszyli się pod mamę śmiertelnie chorej dziewczynki! Wyłudzają pieniądze na małą Zosię [AKTUALIZACJA]

Krzysztof P. został zatrzymany, a później aresztowany w listopadzie 2019 r. W jego mieszkaniu w bloku przy ul. Kossobudzkiego ujawniono kilkadziesiąt kilogramów materiałów wybuchowych, którymi 49-latek wyłożył całe lokum. Jak wyjaśniali biegli, ich detonacja doprowadziłaby do wysadzenia w powietrze całego bloku, a tym samym niechybnej śmierci wszystkich jego mieszkańców - w czasie zatrzymania mężczyzny w budynku przebywało 430 osób. Pod koniec ub.r. Prokuratura Okręgowa w Płocku umorzyła śledztwo ws. niedoszłego zamachowca, bo biegli stwierdzili, że jest on niepoczytalny i nie może trafić do więzienia. Krzysztof P. miał zostać skierowany na leczenie do zakładu psychiatrycznego.

Czytaj też: Policja w Płocku poszukuje świadków śmiertelnego wypadku! 22-latka uderzyła w rowerzystę

Czytaj też: Masowe szczepienia w Płocku? Prezydent Nowakowski potwierdza

Czytaj też: Płock. Piła piwo po USG i kręciła filmik z dyżurki ginekologa! "Mam znajomych w rządzie" [WIDEO]

KOSZMARNY wypadek pod Płockiem! Po zderzeniu skody i fiata 4 osoby w szpitalu [ZDJĘCIA]

Rocznica katastrofy smoleńskiej. Rodzice Przemysława Gosiewskiego (+46 l.) wystawili synowi pomnik i urządzili izbę pamięci
Komentarze
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE