W piątkowe popołudnie doszło do groźnego incydentu na prywatnej działce w miejscowości Odolanów, niedaleko Ostrowa Wielkopolskiego. 13-latek postrzelił z wiatrówki swojego zaledwie 5-letniego brata. Sprawę skomentowała Ewa Golińska-Jurasz, pełniąca funkcję rzeczniczki miejscowej komendy policji.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 13-letni chłopiec w trakcie zabawy na terenie ogrodu podczas strzelania z wiatrówki do tarczy oddał strzał. Na linii tego strzału przypadkowo wbiegł jego 5-letni brat. W wyniku zdarzenia młodszy chłopiec został postrzelony w okolice podbrzusza. Poszkodowany został przetransportowany do placówki medycznej. Na miejscu zdarzenia przeprowadzono czynności z udziałem grupy dochodzeniowo-śledczej.
Poszkodowany pięciolatek natychmiast trafił na stół operacyjny i obecnie przebywa na ostrowskim oddziale intensywnej terapii. Chociaż obrażenia w rejonie brzucha okazały się poważne, to rokowania lekarzy są pomyślne. Mundurowi zatrzymali wiatrówkę, podkreślając jednocześnie, że posiadanie tego typu sprzętu nie wymaga specjalnego zezwolenia.
Na miejscu zdarzenia wykonano m.in. oględziny miejsca zdarzenia oraz zabezpieczono broń. Na ten rodzaj broni nie jest wymagane pozwolenie. Zbadano również stan trzeźwości rodziców - byli trzeźwi.
Ustalono, że pod tym adresem nie odnotowano interwencji związanych z przemocą domową. O zdarzeniu został poinformowany Sąd Rodzinny i Nieletnich w Ostrowie Wielkopolskim.
Obecnie służby prowadzą czynności mające na celu dokładne zbadanie przebiegu zdarzenia. Wszystko jednak wskazuje na to, że był to niefortunny zbieg okoliczności i klasyczny nieszczęśliwy wypadek podczas zabawy.